Przed Barceloną ostatnie wyzwanie sezonu - Liga Mistrzów. W fazie grupowej Barça nie przegrała żadnego meczu dzięki Ter Stegonowi, Suárezowi i Messiemu. To jednak za mało, by móc myśleć o końcowym triumfie.
AS przeanalizował występy Barcelony w tym sezonie Champions League. Katalończycy nie przegrali w tych rozgrywkach żadnego z siedmiu dotychczasowych meczów, jednak ich forma nie była najlepsza, co podkreślał w wywiadach sam Leo Messi. Dziennikarze uważają, że dotychczasowe wyniki Barça zawdzięcza trzem filarom.
Marc-André ter Stegen był kluczową postacią Barcelony w trzech pierwszych spotkaniach grupowych. Jego świetne obrony pozwoliły wywieźć bezbramkowy remis ze stadionu Borussii Dortmund. Następnie pokazał się ze znakomitej strony w pojedynku z Interem na Camp Nou, mimo że dał sobie strzelić bramkę w 3. minucie. Kolejny bardzo dobry występ zanotował przeciwko Slavii. Niemiec pomógł także zremisować w pierwszym meczu 1/8 finału przeciwko Napoli.
Ważnymi postaciami w fazie grupowej Ligi Mistrzów byli również Leo Messi i Luis Suárez. Urugwajczyk zdobył dublet przeciwko Interowi w meczu rozgrywanym w Barcelonie, strzelił także gola w wygranym pojedynku z Borussią Dortmund. W tym samym spotkaniu do siatki trafił również Leo Messi. Argentyńczyk ma na swoim koncie także bramkę zdobytą w spotkaniu ze Slavią.
Nie można zapominać także o Ansu Fatim, który w ostatnim meczu przeciwko Interowi na San Siro zdobył decydującą bramkę i stał się najmłodszym strzelcem gola w tych rozgrywkach. Quique Setien będzie liczył na swojego młodego skrzydłowego, podobnie jak na Riquiego Puiga. Według ASa obaj mogą odegrać ważną rolę w rewanżu z Napoli i w ewentualnych kolejnych pojedynkach.
Komentarze (15)