Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„VARbena” – Mundo Deportivo używa tego określenia oznaczającego imprezę uliczną, aby podsumować ostatnią sytuację związaną z funkcjonowaniem systemu wideoweryfikacji. Quique Setien po „show na Anoeta” zapytał, czemu VAR czasem sprawdza niektóre sytuacje, a czasem nie. Barcelona jest zdziwiona, podczas gdy Real jest teraz zadowolony z systemu, na który narzekał w 2019 roku. Na górze okładki: kolejna wielka oferta Juventusu za Arthura. Dziennik podaje, że do składu Blaugrany na mecz z Athletikiem wróci Antoine Griezmann i nie wiadomo, kto zagra w środku pola. Leo Messi kończy jutro 33 lata. Mundo Deportivo pisze o rotacjach Diego Simeone w kolejnym kluczowym wyzwaniu dla Atlético w celu zapewnienia sobie awansu do Ligi Mistrzów. „Víctor Tomas ma DNA Barçy, nie zasługuje, żeby kończyć karierę w ten sposób” – powiedział Xavier Pascual. W lidze ACB Facundo Campazzo uratował Real od wczesnego odpadnięcia, a dziś Barcelona zmierzy się z Bilbao Basket.

„Stawią czoła Realowi i VARowi” – Sport donosi, że piłkarze Barcelony są oburzeni tym, że sędziowie pomagają zespołowi Los Blancos, ale zacieśniają szyki, żeby walczyć o mistrzostwo. Blaugrana postara się odnaleźć poprzez zwycięstwo z Athletikiem na Camp Nou, które jest fortecą katalońskiego zespołu, i z Messim, który chce świętować 33. urodziny, strzelając gola numer 700. Dziennik wymienia pięć błędów, które faworyzowały Real po wznowieniu sezonu. Barcelona pozwoli na zwrot części wartości karnetów w ramach rekompensaty dla socios. Koszykarze Dumy Katalonii powalczą o miejsce w półfinałach Ligi Endesa w dzisiejszym meczu z Bilbao Basket. Novak Djoković naraża na ryzyko powrót tenisa.

„Nowa faza” – L’Esportiu podaje, że Barcelona, która ze ściganego stała się ścigającym, jest zobligowana do pokonania Athleticu, aby nie zgasić płomienia LaLigi. Dziennik uważa, że po powrocie Primera División wszystkie wątpliwe sytuacje rozstrzygane są na korzyść Realu. Piłkarze halowi Blaugrany rozpoczynają walkę o obronę tytułu, a ich pierwszym rywalem będzie Levante. Santi Triguero powiedział, że poświęca się od siedemnastu lat. Barça oferuje karnetowiczom „urlop”. Campazzo uratował Real w Walencji.

„Barcelona narzeka, Real ma dość” – Marca pisze, że Katalończycy są oburzeni decyzjami sędziowskimi, które wpływają na rywala, a Królewscy złożyli formalną skargę w związku z ostatnimi godzinami meczów narzuconymi przez LaLigę. Dziennik uważa, że Setien włożył dłoń w ranę otworzoną przez Piqué, gdy powiedział, że pytanie się, dlaczego jedne akcje są rozpatrywane, a inne nie, jest zrozumiałe. Z kolei Realowi przeszkadza, że będzie miał tylko 64 godziny odpoczynku (przy 120 Blaugrany) między dwiema kolejkami w przyszłym tygodniu. Diego Simeone może wyrównać wynik Luisa Aragonésa w liczbie zwycięstw. Bruno Soriano wystąpił w pierwszym spotkaniu od trzech lat. Marca określa starcie Barcelony z Athletikiem jako rozprawę na Camp Nou, w której Baskowie będą sędzią w walce o tytuł. Campazzo uratował koszykarzy Realu.

„Walka z VARem” – AS pisze, że sędziowanie na Anoeta stworzyło kolejny wyłom między Realem i Barceloną. „Można pomyśleć, że wideoarbitraż nie jest wykorzystywany dobrze” – powiedział Setien. Víctor Font wsparł Piqué i wyznał, że to wstyd. Los Blancos uważają za oburzające, że krytykuje się trafne decyzje sędziów. Real narzeka też, że nie będzie przerwy 72 godzin między meczami z Getafe i Athletikiem. Atlético ma szansę na Ligę Mistrzów, a Paco López nigdy nie wygrał z Rojiblancos. Dziennik uważa, że Athletic stanowi niebezpieczeństwo dla Barcelony, gdyż dwukrotnie wygrał z Katalończykami w tym sezonie. Campazzo wyciągnął Real z kłopotów, ponieważ zdobył 29 punktów, co jest jego najlepszym wynikiem od przybycia do Europy.
Komentarze (53)