Dziennik Marca przeprowadził wywiad z trenerem Getafe José Bordalasem i zawodnikiem Jorge Moliną.
Niezłe mecze przed wami – Barça i Ajax, to będzie pojedynek różnych stylów.
Molina: Cóż [śmiech]. Nie możemy porównywać się z tymi drużynami, ale sukcesem jest, że takie porównania się pojawiają.
Bordalas: Jesteśmy z tego dumni, ale styl to kwestia gustu. Piłka nożna jest bardzo różnorodna, jest piękna sama w sobie. Getafe gra bardzo dobrze i jest wzorem. Jest honorowe i uczciwe.
Zacznijmy od Barcelony Setiena. Bordalasowi dobrze gra się przeciwko temu trenerowi.
B: To nie jest pojedynek szkoleniowców, tylko zespołów. Nigdy tak nie uważałem i nie będę uważał.
M: Jasne jest, że wyjazd na Camp Nou jest bardzo trudny, ale mamy w sobie radość i nadzieję na pozytywny wynik. Jesteśmy przekonani, że możemy coś ugrać.
B: Myślę, że nie możemy się porównywać, różnica jest ogromna. Gra na Camp Nou zawsze była niezwykle trudna, rzadko wywozi się punkty, ale wierzymy w siebie. Piłkarze pokazują to, co dobrze umieją, i wierzą w codzienną pracę. Pokazujemy to przez cały sezon.
Nie sposób nie wspomnieć o polemice Setien-Bordalas. Słowa trenera Barçy były bardzo mocne.
B: Zupełnie się od tego odcinam, to przeszłość, nie chowam urazy. Teraz myślę tylko o piłce nożnej i o moich zawodnikach.
Jak ważny jest dla was Ángel? Co straci Getafe, jeśli przejdzie do Barcelony?
B: Straci bardzo wiele. Ángel dużo nam dał i wciąż daje. Utrata każdego gracza jest istotna. Mamy nadzieję, że z nami zostanie.
M: Ángel jest dla nas ważny. Na razie jest zawodnikiem Getafe i mam nadzieję, że tak zostanie.
Komentarze (2)