Były piłkarz Barcelony Marc Bartra wybiega już myślami do meczu z Barceloną, który zostanie rozegrany w przyszłą niedzielę. Stoper narzeka na problemy ze skutecznym wykończeniem akcji andaluzyjskiego zespołu.
- Już nie tracimy bramek w ten sam sposób, jak traciliśmy je wcześniej. Ostatecznie jednak zawsze jest tak, że spotkanie nam ucieka. Czy to przez grę, czy przez sposób bronienia tracimy bramki po pojedynczych błędach. Mamy też problem ze skutecznością. Jeśli na tym poziomie przebaczasz przeciwnikowi, musisz za to płacić.
- Nasi napastnicy grają dobrze, ale brakuje im odrobiny szczęścia. Wychodzi nam na treningach, ale potem na boisku już nie. To trochę dołujące, ponieważ myślę, że gramy naprawdę dobrze. To nie wystarczy jednak do osiągania dobrych wyników, szczególnie na wyjazdach.
- Zobaczymy, czy w końcu dopisze nam szczęście przy wykańczaniu akcji. Z Eibarem straciliśmy dwa punkty, ale pozostaję optymistą. Od występu w europejskich pucharach dzieli nas osiem punktów i wciąż mamy do rozegrania wiele spotkań. Futbol musi nam zwrócić nasz wysiłek.
- Teraz myślimy już o pojedynku z Barceloną. Możemy się postawić tej drużynie, mając gorące wsparcie naszych kibiców.
Komentarze (2)