Yerry Mina został bohaterem wczorajszego meczu Evertonu z Watfordem. Kolumbijczyk zdobył dwie bramki, a jego zespół ostatecznie pokonał rywala 3:2. Po spotkaniu obrońca udzielił krótkiej wypowiedzi dla RAC1.
- Jestem bardzo szczęśliwy. To był tydzień wypełniony pracą, poza tym wcześniej przegraliśmy z Newcastle. Zespół w żadnym momencie się nie poddał, walczył do ostatniej minuty. W dziesiątkę udało nam się odwrócić losy meczu i zdobyć trzy punkty.
- Cały czas pracuję, ubiegły sezon był dla mnie ciężki z powodu kontuzji. Teraz cieszę się grą, żyję teraźniejszością, staram się poprawiać drobne błędy.
- Dużo rozmawiam z Jordim Albą i Nélsonem Semedo. To ważne, ponieważ cały czas utrzymujemy kontakt. Piłka nożna daje wielu przyjaciół. Nie opuszczam meczów Barcelony. Zawsze staram się zrobić wszystko, żeby móc je stąd obejrzeć. Darzę ten klub ogromną sympatią z powodu tego wszystkiego, co mi dał. Jest wielki, dał mi możliwość być w nim i uczyć się. Wiele nauczyłem się od kolegów.
- André Gomes jest crackiem. Na pewno wróci silniejszy.
Komentarze (10)