Samuel Eto’o, który w przeszłości grał w barwach Barcelony i Interu, opowiedział o jutrzejszym pojedynku między tymi zespołami na łamach La Gazzetta dello Sport.
− Moja serce jest podzielone między Barçę a Inter. Z Lukaku Conte może marzyć na Camp Nou. Jeśli zagra Leo, będzie to jednak inna historia. Leo jest świętym, jest najlepszy w historii, wychowywałem go niemal jak syna.
− Barça słabo zaczęła sezon, bo Messi bardzo mało grał, a to on jest Barceloną. Jeśli nie gra, widać, że nie ma na boisku „świętego”. Mam nadzieję, że nie zagra z Interem, bo moje serce musi być podzielone 50 na 50. Jeśli Messi pojawi się na boisku, będzie bardzo ciężko, by szanse były tak wyrównane.
− Najlepszym klubem w mojej karierze była Mallorca, ale jeśli miałby wymienić zespół, który odmienił moją karierę, to będzie to w 50% Barcelona i w 50% Inter.
− Barça była oknem wystawowym, które pozwoliło mi sprawić, że miliony afrykańskich dzieci zaczęły marzyć i wierzyć, że w życiu wszystko jest możliwe. Inter to potwierdził, w dwa lata zdobyłem dwa tryplety z rzędu z różnymi zespołami. Dobrze, że nie posłuchałem osób, które mówiły mi, że nie powinienem był przechodzić do Włoch, ponieważ tam osoby o innym kolorze skóry mają problemy. Tak naprawdę problemów było mniej niż w innych miejscach.
− Wygrywałem pod wodzą wielu trenerów, ale Pep Guardiola ma w sobie coś innego. Sprawia, że grasz, żeby cieszyć się tą grą. Mourinho? To sprawiedliwe, że nieco odpoczywa, ale za rok chcę go widzieć w Barcelonie albo w Kamerunie.
Komentarze (32)