Bliski przyjaciel Rakiticia i stały współpracownik hiszpańskich mediów Cristóbal Soria udzielił wywiadu w programie "Què t'hi jugues!" na antenie SER Catalunya i opowiedział o aktualnym nastroju chorwackiego piłkarza.
- Ivan był wkurzony aż do poniedziałku. Jako profesjonalista zdaje sobie jednak sprawę, że to, co się wydarzyło wcześniej, jest dość normalną sytuacją w świecie futbolu. Rakitić trenujący we wtorkowy poranek był już innym człowiekiem. W tej chwili cała jego uwaga jest skupiona na tym, aby ponownie stać się jednym z najczęściej wystawianych przez trenera piłkarzy. Tak jak było w poprzednich sezonach.
- Rakitić nie był specjalnie zadowolony z rozwoju wydarzeń na przestrzeni ostatnich dni i tygodni. Najpierw powiedzieli mu, że liczą na niego. Potem powtórzyli to samo. Następnie oznajmili, że jednak tak nie jest, i jednocześnie włączyli do ewentualnej operacji sprowadzenia Neymara z powrotem na Camp Nou. Piłkarzowi nie spodobała się rola karty przetargowej i zabolał go fakt, że wszystkiego dowiedział się z mediów. Klub o niczym go nie poinformował.
- Inną rzeczą, która zdenerwowała Rakiticia, była kwestia przejścia do Juventusu. Ivan dostał ofertę z włoskiego klubu, doszedł do porozumienia w sprawie kontraktu, ale kluby się nie dogadały. Barça utrudniała całą operację Juventusowi i jednocześnie robiła wszystko, aby PSG otrzymało jak najwięcej udogodnień.
Komentarze (88)