FC Barcelona przegrała z Realem Madryt 0:1 w finale 26. edycji turnieju LaLiga Promises. Los Blancos wygrali te zawody po raz pierwszy od 2000 roku.
Małe El Clásico pomiędzy drużynami Realu i Barçy z kategorii wiekowej alevin (do lat 12) było wymarzonym finałem turnieju. W półfinale Barcelona ograła Sevillę 3:1, natomiast Los Blancos okazali się lepsi od Espanyolu, dokonując remontady w drugiej połowie od stanu 0:1 do 2:1.
Wydawało się, że faworytem spotkania finałowego jest Barcelona, jednak po trofeum sięgnął Real Madryt. W pierwszej połowie u piłkarzy Blaugrany widać było nerwy i zmęczenie. Młodzi Katalończycy ewidentnie nie grali swojej najlepszej piłki.
W drugiej części gry było podobnie. O ile w pierwszej połowie Real nie zdołał wykorzystać słabszej dyspozycji Barçy, gdyż nie doszedł do praktycznie żadnej okazji, o tyle w drugiej udało mu się strzelić gola na wagę zwycięstwa w całym turnieju. Los Blancos przejęli piłkę po rzucie rożnym i wyprowadzili zabójczy kontratak lewą stroną, który wykończył Paulo Iago.
Po golu dla Realu Barcelona miała jeszcze 15 minut na reakcję, jednak Królewscy dobrze się bronili, kradli cenne sekundy, a Katalończycy za bardzo się spieszyli i nie byli w stanie rozegrać składnej akcji. Dziś przegrali, ale już za dwa tygodnie międzynarodowa edycja LaLigi Promises i okazja do rewanżu na Realu Madryt.
Komentarze (17)