Carles Puyol udzielił wywiadu dziennikowi Marca i podzielił się własnymi spostrzeżeniami na temat aktualnej dyspozycji FC Barcelony. Były kapitan drużyny wrócił też wspomnieniami do czasów własnej kariery zawodniczej.
Powiedziałeś kiedyś, że chciałbyś grać do ukończenia 40. roku życia. Zakończyłeś jednak karierę wcześniej. W którym momencie zdałeś sobie sprawę, że nie jesteś w stanie dalej grać?
Kiedy nie mogłem już trenować. Dwa ostatnie sezony były bardzo skomplikowane, przeszedłem wtedy trzy operacja kolana. Wszyscy wiedzą, że w moim przypadku gra i sposób rozumienia sportu to dawanie z siebie wszystkiego. Kiedy nie można dać już tego, czego człowiek sam od siebie wymaga, trzeba się odsunąć.
Myślisz, że pokrycie Luisa Figo w El Clásico naznaczyło twoją karierę?
Tak. Byłem już częścią drużyny od roku i bardziej niż o mnie chodziło wtedy o Luisa Figo. To było również ważne dla kibiców. Figo odszedł do największego rywala i w tamtym dniu napięcie było ogromne. Pamiętam tamtą atmosferę. Musiałem go kryć na całym boisku. Wiele razy było tak, że sędzia gwizdał, a Figo i ja dalej biegliśmy. Niczego nie słyszeliśmy.
Jego transfer do Realu Madryt był zdradą?
Takie rzeczy są częścią futbolu. Jednak kiedy do drużyny największego rywala odchodzi jeden z kapitanów i jeden z najbardziej kochanych piłkarzy, to zawsze boli.
Grałeś u van Gaala, Guardioli... Jakiego trenera wybierasz?
Van Gaal był dla mnie kluczowy. Obdarzył mnie zaufaniem w trudnym momencie i dał mi szansę debiutu. Jestem mu wdzięczny za wszystko, co było mi dane przeżyć. Rijkaard był bardzo ważny. Za kadencji Pepa nauczyłem się najwięcej i czerpałem największą przyjemność z gry.
Byłeś kluczowym elementem drużyny Guardioli, która zdobyła sekstet. Tamta ekipa jest nie do powtórzenia?
Nigdy nie wiadomo. Tamta drużyna grała bardzo dobrze i wiele osób, nie tylko kibiców Barçy, to potwierdziło.
Jakie masz wspomnienia związane z meczami z Realem Madryt w 2011 roku i z tymi wszystkimi konferencjami prasowymi Mourinho?
Konferencje są częścią meczów piłkarskich i czasami sprawiają, że jesteś zmotywowany jeszcze bardziej. To były trudne chwile, przepełnione napięciem. Ja byłem jednak wtedy skoncentrowany na moim kolanie i na tym, aby móc zagrać.
Dlaczego Pep Guardiola nie wygrał Ligi Mistrzów z innym klubem niż Barcelona?
Ponieważ to nie jest łatwe zadanie. Teraz wykonuje świetną pracę w Manchesterze City. Tak samo zresztą było w Bayernie. Z przyjemnością ogląda się jego drużyny w akcji. Bardzo szybko można zidentyfikować jego styl i znak firmowy. Mam nadzieję, że w finale tegorocznej Ligi Mistrzów zmierzą się Barcelona z Manchesterem City. Ludzie lubiący dobry futbol byliby wdzięczni.
Uważasz, że Barcelona zatraciła gdzieś swój styl?
Nie. Uważam, że Barça stara się grać, utrzymywać przy piłce i dominować w czasie spotkań. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Jeśli zacznie się to porównywać z Barçą, w której ja miałem szczęście grać i która miała w składzie Xaviego, Iniestę... Trudno się spodziewać, abyśmy mogli raz jeszcze zobaczyć taką grę. Wciąż jednak istnieje ta sama filozofia. Barça stara się grać ten sam futbol co zawsze, ale nie jest łatwo.
Co się stało, że ostatnio Barça nie jest w stanie pokonać bariery ćwierćfinałów Ligi Mistrzów?
Drużyna wyglądała dobrze, ale przytrafiły jej się złe dni, a w Lidze Mistrzów płaci się za to bardzo słono. W Rzymie, w Paryżu czy przeciwko Juventusowi. Są takie dni, że nic nie wychodzi, a w takich rozgrywkach nie można sobie na to pozwolić. Trzeba wyciągnąć z tego lekcję. Zobaczymy, czy w tym sezonie uda się wygrać.
Zabrakło odpowiedniego przywództwa w tych trudnych momentach?
Absolutnie nie. W szatni Barçy jest kilku wielkich liderów, piłkarzy z dużym doświadczeniem i reprezentujących wielką jakość.
Drużyna zależy od Leo Messiego?
Kiedy masz w składzie najlepszego piłkarza na świecie, to jest logiczne, że zależysz od niego. Obok Messiego jest jednak wielu wspaniałych zawodników, którzy razem tworzą historię i mogą jeszcze wiele dać.
Dlaczego Messiemu idzie gorzej z reprezentacją Argentyny?
Piłkarze muszą stworzyć prawdziwą drużynę, mieć jakiś pomysł na grę. Muszą dobrze grać. Argentyna ma bardzo dobrych piłkarzy, ale nie gra jak drużyna.
Cristiano zdobywa hat-trick, a Messi natychmiast mu odpowiada. Zwracają uwagę na to, co robi ten drugi?
Nie sądzę, żeby rzeczywiście tak było. Nie uważam, aby Messi musiał reagować na cokolwiek. Na tym polega sposób jego gry. Zawsze jest obecny. Mówienie o tym, że Leo zagrał dobrze w meczu przeciwko Lyonowi tylko dlatego, że Cristiano zdobył wcześniej trzy gole, jest pozbawione sensu. W dziewięciu na dziesięć spotkań Messi gra na gwiazdorskim poziomie. W tym dziesiątym tylko na bardzo dobrym.
De Ligt jest coraz lepszy, van Dijk pokazał wspaniały poziom. Kto jest obecnie najlepszym stoperem na świecie?
Gerard Piqué, bez żadnej wątpliwości.
A z dwójki Sergio Ramos - Piqué?
Gerard Piqué.
Piqué jest lepszym środkowym obrońcą niż ty?
Tak. To najlepszy środkowy obrońca na świecie. Różnimy się. Jest kluczowy dla Barçy ze względu na wszystko, co wnosi do zespołu. Jest ważny ze względu na swoje przywództwo i na to, w jaki sposób rywalizuje z innymi. Jest fenomenalnym piłkarzem i moim wielkim przyjacielem.
Arthur jest następcą Xaviego w Barcelonie?
Może tak być. Ma 22 lata, pokazuje wielką osobowość i podobne cechy piłkarskie. Jednak porównywanie go do Xaviego jest na wyrost. Mówimy o jednym z najlepszych piłkarzy w historii tego sportu. Nie można niczego przyspieszać. Należy pozwolić Arthurowi pracować i gratulować mu tego, w jaki sposób gra. Niech obserwuje grę Xaviego, ogląda filmiki i niech się od niego uczy.
Jak byś rozwiązał jako kapitan sprawę Ousmane'a Dembélé?
To wspaniały piłkarz, ale czasami spóźnienia mogą się przytrafić. Trzeba pozwolić mu spokojnie pracować i pokazać, że kiedy byliśmy młodzi, również popełnialiśmy błędy. Jest w najlepszym możliwym miejscu. Niech dobrze wykorzysta tę okazję. Dzięki swoim umiejętnościom może napisać piękną historię.
Ernesto Valverde jest odpowiednim trenerem dla Barcelony?
Zdecydowanie tak. Bycie szkoleniowcem Barçy jest bardzo trudne, to bardzo wymagający klub. Valverde wykonuje jednak znakomitą pracę.
Czego brakuje Coutinho, aby był w stanie odnosić sukcesy w Barcelonie?
Myślę, że chodzi o zaufanie. Nie brakuje mu umiejętności i jakości. Udowodnił to w innych klubach, nawet w Barcelonie zaraz po swoim przybyciu. Potrzebuje zaufania.
Neymar popełnił błąd, odchodząc z Barçy?
Należałoby zapytać o to jego samego. Był w najlepszym miejscu i miał obok siebie najlepszych kolegów. Był bardzo kochany, ale chciał innych wyzwań i trzeba to zaakceptować. Teraz jest zbyt łatwo mówić, że się pomylił. Doznał urazów i jego drużynie nie idzie tak dobrze, jak tego oczekiwano. Przede wszystkim w Lidze Mistrzów. Przed Neymarem jednak jeszcze wiele lat kariery i kiedy ją zakończy, dopiero wtedy dokona podsumowania.
Zwycięstwa Realu Madryt w Lidze Mistrzów przyćmiły wygrane Barcelony w LaLidze i Pucharze Króla?
Barça rozegrała dobre sezony. Innym razem Barcelona wygrywała ligę i Ligę Mistrzów, Real Madryt tylko Puchar Króla, a wyglądało to tak, jakby osiągnęli więcej. Wszystko zależy od mocy głośników.
Co sądzisz o powrocie Zidane'a do Realu Madryt?
Miał osiem miesięcy na przemyślenie spraw i zastanowienie się nad tym, co chciałby robić. Drużynie Realu nie poszło dobrze, odezwali się do niego i przyjął ich propozycję. Najlepiej pytać o to samego Zidane'a.
Co sądzisz na temat Luisa Enrique na stanowisku selekcjonera reprezentacji Hiszpanii?
To mój bardzo dobry przyjaciel. Drużyna Hiszpanii nie mogła mieć lepszego selekcjonera. Życzę mu dużo szczęścia. Chciałbym móc trenować razem z nim, wiele bym się nauczył. Obecnie w kadrze następuje zmiana pokoleniowa. Osiągnęliśmy ważne rzeczy. Wygraliśmy mistrzostwa Europy i mundial. Teraz jesteśmy świadkami zmiany. Myślę, że mamy świetnego trenera oraz dobrych zawodników, którzy mogą dokonać wielkich rzeczy.
Fot. Cansoccerchange / CC BY-SA 4.0
Komentarze (38)