Były trener FC Barcelony Carles Rexach wypowiedział się na temat Leo Messiego w programie "Super Deportivo" w radiu Villa Trinidad.
- Messi cały czas odnajduje się na nowo. Kiedy wydaje się, że nie może już niczego wymyślić, on zawsze na coś wpadnie. Ten sezon to recital Messiego w każdą niedzielę.
- Messi robi dobre, inne rzeczy. Nie trzeba wiele wiedzieć o futbolu, żeby zrozumieć, że Messi jest najlepszy. Śmieję się, kiedy ludze mówią: Charly odkrył Messiego. Messi odkrywa sam siebie.
- Nie ma rekordów, które mogą mu się oprzeć. Szczerze mówiąc, nie wie, gdzie jest górna granica jego możliwości. Mogłem sobie wyobrazić, że Messi będzie fenomenalny, to było jasne, jednak nie wyobrażałem sobie, że w tym wieku będzie bił wszystkie rekordy.
- Chciałbym, żeby wygrał mistrzostwo świata z reprezentacją dla jego osobistej satysfakcji. To byłoby ważne dla niego i dla całego kraju.
- W Argentynie brakuje drużyny, która byłaby dla niego wsparciem. Zabrakło niektórych piłkarzy, takich, jakich Messi ma w Barcelonie. Czasami w reprezentacji u jego boku grali bardzo dobrzy zawodnicy, ale nie potrafili współpracować z Leo. Brakuje ludzi w środku pola. Messi rozpoczyna akcję bardzo daleko od bramki rywala, za bardzo się cofa. Natomiast w Barcelonie porusza się na ostatnich 15 metrach.
- Argentyna musiałaby tylko poszukać drużyny, w której Messi mógłby robić to, co chce i potrafi, a nie skupiać się na tym, czego nie musi robić.
- Ludzie oczekują, że Messi minie sześciu zawodników, a to jest niemożliwe.
Komentarze (10)