Trener Girony Eusebio Sacristán ma spory ból głowy przed jutrzejszym meczem z Barceloną. Szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z kilku ważnych zawodników.
Ostatnie spotkanie z Realem Madryt spotęgowało problemy Girony. Dziś oficjalnie potwierdzono, że w starciu z Los Blancos Seydou Doumbia naderwał mięsień w prawej nodze. Nie określono czasu absencji napastnika, ale jego występ w konfrontacji z Barceloną jest wykluczony. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej niedawno zaczął przekonywać do siebie Eusebio i być ważnym elementem zespołu. Doumbia wystąpił w podstawowym składzie w ostatnich dwóch meczach Girony z Betisem i Realem Madryt, a w pierwszym z tych spotkań udało mu się zdobyć bramkę. Ponadto doświadczony 31-latek trafił do siatki w ostatnim wygranym pojedynku Girony w LaLidze (z Espanyolem), a także strzelił gola na wagę awansu do ćwierćfinału Pucharu Króla w rywalizacji z Atlético Madryt. Kontuzja na jakiś czas uniemożliwi Doumbii zdobycie mocniejszej pozycji w drużynie. Duet napastników w starciu z Barceloną będą więc tworzyć Cristhian Stuani i Portu.
Oprócz Doumbii Eusebio nie będzie mógł liczyć również na Borję Garcíę (także doznał urazu w spotkaniu z Realem), Patricka Robertsa, Carlesa Planasa, Adaya Beníteza i Johana Mojicę. Lista kontuzjowanych piłkarzy w Gironie jest całkiem długa i w celu uzupełnienia kadry Eusebio musiał sięgnąć po zawodników występujących w rezerwach. Powołanie na mecz z Barceloną otrzymali Seung-ho Paik, Álex Pachón i Valery Fernández. Drużynie z Montilivi nie sprzyja terminarz, ponieważ oprócz pierwszego starcia z Realem Madryt w Pucharze Króla i rywalizacji z Barceloną w LaLidze zespół Eusebio czeka jeszcze w czwartek rewanż z Realem na własnym stadionie, co jest dodatkowym utrudnieniem przy obecnych problemach kadrowych.
Girona może jeszcze liczyć na odrobienie strat w ćwierćfinale Copa del Rey, choć po porażce 2:4 z Realem w pierwszym spotkaniu będzie o to trudno. Priorytetem jest jednak liga, w której Katalończycy chcą przerwać kiepską passę. Girona od siedmiu meczów nie zdołała sięgnąć po trzy punkty, co spowodowało jej spadek w tabeli. Podopieczni Eusebio mają już tylko cztery oczka przewagi nad strefą spadkową.
Komentarze (6)