Gerard Piqué i Clement Lenglet tworzą coraz solidniejszy duet stoperów

Dariusz Maruszczak

14 stycznia 2019, 17:30

Marca

29 komentarzy
  • W ostatnim czasie FC Barcelona poprawiła poziom swojej gry w defensywie
  • Gerard Piqué i Clement Lenglet tworzą coraz pewniejszy duet stoperów
  • Samuelowi Umtitiemu wcale nie musi być łatwo wrócić do składu, gdy już wyzdrowieje

W pierwszych miesiącach obecnego sezonu Barcelona grała bardzo słabo w defensywie. Gerard Piqué popełniał liczne błędy, a Samuel Umtiti nie mógł występować z powodu przedłużających się problemów z kolanem. W pierwszych trzynastu spotkaniach LaLigi Barça straciła aż dziewiętnaście goli i przez jedenaście kolejek z rzędu nie zakończyła meczu z czystym kontem.

Ostatnio jednak można zauważyć zdecydowaną poprawę w grze defensywnej Barcelony. Nie nastąpiła ona nagle, lecz była efektem ciężkiej pracy. Umtitiego w podstawowym składzie zastąpił jego rodak Clement Lenglet, który trafił do zespołu latem i potrzebował czasu na adaptację i zgranie z nowym partnerem ze środka obrony. Praca przyniosła efekty, a Piqué wrócił do dobrej formy. Wskutek tego doszło do powstania prawdziwego muru obronnego, opartego na duecie stoperów. Poprawa gry w defensywie nie zależy oczywiście wyłącznie od wymienionej dwójki, ponieważ pozostali piłkarze również mają w to swój wkład. Warto jednak podkreślić, że duet Piqué-Lenglet rozumie się coraz lepiej z kolejki na kolejkę.

W rezultacie Barcelona straciła tylko jednego gola w ostatnich sześciu meczach ligowych. We wszystkich tych spotkaniach duet środkowych obrońców tworzyli Piqué i Lenglet. W przegranym starciu z Levante w Pucharze Króla od pierwszej minuty zagrali Jeison Murillo i Chumi, a dopiero wejście Francuza poprawiło grę w defensywie. We wczorajszym meczu z Eibarem Piqué i Lenglet znów stanowili przeszkodę nie do przejścia. Dobrze radzili sobie również z wyprowadzaniem piłki, choć mieli bardzo trudne zadanie ze względu na wysoki pressing Los Armeros.

Dobra współpraca Lengleta z Piqué to znakomita wiadomość dla Ernesto Valverde pod nieobecność Umtitiego. Gdy były obrońca Olympique’u Lyon wróci do gry, Barcelona może mieć prawdziwy kłopot bogactwa na tej pozycji. 25-latek okazał się niezwykle udanym transferem Blaugrany, ale może mu nie być łatwo wrócić do podstawowego składu. Jego konkurent Lenglet prezentuje się bowiem coraz lepiej i umacnia swoją pozycję w hierarchii zespołu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze