Jak podaje AS, Ivan Rakitić jest gotów wykonać krok naprzód w procesie rekonwalescencji po tym, jak w meczu z Atlético Madryt kontuzji doznali Sergi Roberto i Rafinha. Chorwat również pauzuje z powodu naciągnięcia mięśnia półbłoniastego w prawej nodze podczas zgrupowania reprezentacji Chorwacji, a lekarze oszacowali, że wróci on do gry po około trzech tygodniach.
Taki okres przerwy w grze oznaczałby, że Rakitić będzie zmuszony opuścić nie tylko mecz z Atlético, w którym i tak nie mógł zagrać z powodu zawieszenia, ale też spotkania z PSV Eindhoven i Villarrealem. AS uważa jednak, że z powodu trudnej sytuacji kadrowej w drugiej linii Barcelony Chorwat może znaleźć się w kadrze na potyczkę z holenderskim zespołem w piątej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Podobna sytuacja miała miejsce przed meczem z Interem Mediolan, na który z drużyną udał się kontuzjowany Leo Messi. Rakitić również może pojechać do Eindhoven jeszcze bez pozwolenia na grę od lekarzy. W takim wypadku ostateczna decyzja o tym, czy pomocnik będzie w stanie pomóc drużynie na boisku, zostałaby podjęta po konsultacjach między zawodnikiem, trenerem i sztabem medycznym po treningu na obiekcie PSV.
Rokowania w sprawie stanu zdrowia Rakiticia wydają się dobre, ponieważ Chorwat uczestniczył w części zajęć z drużyną już w piątek. Dziś piłkarz również pojawił się w centrum treningowym Barçy, żeby pracować nad powrotem do pełnej sprawności fizycznej. Odkąd pomocnik trafił do Barcelony cztery lata temu, opuścił tylko trzy mecze z powodu kontuzji, co świadczy o jego dobrych predyspozycjach genetycznych w tym zakresie, zwłaszcza że mowa o zawodniku, który osiąga rekordowe liczby rozegranych spotkań w ciągu sezonu.
Komentarze (35)