Arbiter wyznaczony do poprowadzenia meczu Atlético Madryt - Barcelona udzielił wywiadu, w którym mówił właśnie o sobotnim spotkaniu na Wanda Metropolitano.
Gil Manzano opowiedział, w jaki sposób podejdzie do tego meczu. - Spotkanie Atlético z Barceloną jest bardzo ważne i przyciąga uwagę mediów. Koniec końców trzeba traktować je tak samo, jak każdy inny mecz. Jest po jedenastu piłkarzy w każdej drużynie. Jeśli postępujesz inaczej niż zazwyczaj, twój występ również będzie inny. Zwracam uwagę na dane momenty w trakcie meczu. Czasami piłkarze chętnie przyswajają moje opinie i nie mam problemu z rozmową z nimi. Innym razem może być tak, że nie ma mowy o żadnym dialogu. Przed spotkaniem sprawdzamy, w jakim systemie grają obie drużyny, i poznajemy piłkarzy.
Hiszpański arbiter został zapytany o sposób traktowania zazwyczaj wybuchowego Luisa Suáreza. - Suárez? Podczas sędziowania meczu trzeba zarządzać emocjami. Arbiter skupia się na konkretnych sytuacjach i zagraniach, a nie na piłkarzach.
Gil Manzano odniósł się również do wprowadzenia systemu VAR, który wyznaczył nowe standardy w sędziowaniu. - Zupełnie nie zmieniamy naszego sposobu postępowania na boisku. System VAR pomaga nam i ratuje nas w konkretnych momentach. Kiedy wracasz do domu z poważnym błędem na koncie i nie zdecydowałeś się w trakcie meczu na skorzystanie z systemu VAR, szkodzisz twojemu koledze. Natomiast kiedy podejmujesz złą decyzję, poszkodowanym jesteś ty sam. Musimy pogodzić się z tym, że popełniamy błędy.
Komentarze (9)