Malcom opowiedział o sobie w krótkim wywiadzie dla Barça TV.
Nowy klub: Bardzo cieszę się, że jestem w Barcelonie. To było moim marzeniem od dziecka. Nie mogę się doczekać, by poznać kolegów z drużyny i przebywać z nimi na co dzień.
Barcelona: Byłem już tu wcześniej, podczas presezonu z poprzednim klubem Bordeaux. Zwiedziłem wtedy centrum miasta, wszystko bardzo mi się podobało. Dla mnie poznanie nowego miasta to zaszczyt, nie mogę się doczekać, aż zwiedzę dokładnie całe miasto.
Reakcja rodziny: Kiedy się dowiedziałem o transferze, byłem bardzo szczęśliwy. Moja rodzina również. Wszyscy płakali, ponieważ wiedzieli, że gra w Barcelonie była moim marzeniem. Teraz jestem tutaj i chcę już zacząć grać.
Malcom Filipe – dlaczego takie imiona: Nie wiem, czy wszyscy słyszeli o Malcolmie X. Mój ojciec bardzo go cenił, ponieważ walczył o prawa Afroamerykanów. Swego czasu był bardzo popularny, stąd więc dostałem imię właśnie po nim.
Zainteresowania: Lubię grać w gry wideo z wujkiem i bratem. Jestem bardzo rodzinny, wolę spędzać czas w domu niż poza nim.
Filmy seriale: Bardzo lubię je oglądać. Niedawno oglądałem „Dom z papieru” i bardzo spodobał mi się ten serial. Zawsze kiedy mam wolną chwilę, gram w gry albo oglądam filmy. W telewizji oglądam tylko piłkę nożną.
Kuchnia: Lubię kuchnię brazylijską. Moje ulubione danie to strogonoff, czyli kurczak z sosem. Można też użyć innego mięsa.
Gdyby nie był piłkarzem: Nie wiem, kim bym został. Od dziecka chciałem grać w piłkę.
Czy jako dziecko wierzył, że kiedyś zagra w Barcelonie: Tak, wyobrażałem sobie, że kiedyś nadejdzie taki dzień, ale nie wiedziałem, że nastąpi to tak szybko. Jestem bardzo szczęśliwy, chcę już zacząć grać i poznać moich idoli.
Idole: Messi i Suárez.
Przesądy: Nie mam.
Tatuaże: Mam ich bardzo dużo. Najważniejszy ma związek z moją wiarą. Jestem głęboko wierzący. Kiedy Bóg wybiera gwiazdę, ona musi świecić. Teraz spełniam marzenia i mam nadzieję pomóc nowym kolegom z drużyny.
Największa zaleta: Jestem zadowolony, zawsze się uśmiecham. Cieszę się życiem. Nigdy się nie obrażam ani nie denerwuję. Staram się zarażać radością wszystkich dookoła.
Największa wada: Jestem bardzo niecierpliwy. Chcę wszystko robić od razu, chcę już teraz grać. Poza tym nie lubię przegrywać.
Marzenie: Dostać się do reprezentacji Brazylii i zostać idolem kibiców Barcelony.
Komentarze (32)