Agent Lucasa Digne'a Mikkel Beck udzielił wywiadu Get French Football News i odniósł się do aktualnej sytuacji klubowej obrońcy oraz planów dotyczących jego najbliższej przyszłości.
- Kiedy podpisywaliśmy kontrakt z Barceloną, zdawaliśmy sobie sprawę z roli, jaką przyjdzie Lucasowi odgrywać w drużynie. Wiedzieliśmy, że w kadrze jest Jordi Alba. To świetny piłkarz, pewny punkt reprezentacji Hiszpanii. Lucas miał świadomość takiego stanu rzeczy - powiedział Beck.
- W zeszłym sezonie Digne grał trochę mniej niż w pierwszym roku jego pobytu w Barcelonie. Nie możemy jednak zapominać, że stracił miesiąc z powodu kontuzji i gdyby nie ten uraz, to zapewne osiągnąłby podobną liczbę występów do tej z poprzedniego roku - zauważył agent.
Beck zaznaczył przy tym, że jego klient jest bardzo szczęśliwy w klubie i na razie nie bierze pod uwagę żadnych zmian. - Lucas jest dumny z gry w Barcelonie i cieszy się każdym rozegranym spotkaniem. Wciąż łączy go długi kontrakt z tym klubem. Oczywiście, każdy piłkarz chce grać jak najwięcej i zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości. Niemniej jednak na ten moment nie myślimy o opuszczeniu Barcelony i wiemy, że sam klub liczy na Lucasa w przyszłym sezonie. Wszyscy chcą, aby mój klient pomógł osiągnąć ambitne cele drużyny. Barcelona chce wygrać wszystko i aby tak się stało, musi posiadać w kadrze 16-18 klasowych zawodników - dodał reprezentant francuskiego zawodnika.
Beck wyjaśnił również aktualną sytuację Digne'a w drużynie narodowej Francji: - byliśmy zaskoczeni decyzją o braku powołania Lucasa na Mundial w Rosji. Myślę, że większość kibiców we Francji była zaskoczona tym faktem. Przecież Lucas rozegrał 3 czy 4 ostatnie spotkania przed wyjazdem na mistrzostwa świata i wypadł naprawdę dobrze. Ostateczny wybór selekcjonera był jednak właśnie taki i nie można zrobić nic więcej. Jesteśmy rozczarowani, bo powinien był pojechać do Rosji, ale taki jest właśnie futbol.
Komentarze (13)