Jak poinformował wczoraj Sport, 1 lipca Barcelona zapłaci Sevilli wynoszącą 35 milionów euro klauzulę odstępnego Clementa Lengleta. Informację tę podała również stacja radiowa RAC 1 w programie "Tú diràs". 23-letni środkowy obrońca będzie pierwszym wzmocnieniem Blaugrany w letnim okienku transferowym, chyba że w ostatniej chwili pojawią się jakieś niespodzianki. Płatność zostanie dokonana 1 lipca, żeby mogła zostać zaksięgowana w nowym roku obrotowym. Zgodę na transfer wyraziła Sevilla, która była na bieżąco informowana o zainteresowaniu Barcelony.
Lenglet to jedno z ostatnich odkryć Monchiego za jego kadencji w Sevilli. Stoper trafił do Andaluzji w styczniu 2017 roku z AS Nancy i w ostatnim sezonie bardzo dobrze się rozwinął. Lenglet jest lewonożnym środkowym obrońcą, który potrafi dobrze wyprowadzić piłkę, nieźle gra głową i ma odpowiednią szybkość, by grać z dala od własnego pola karnego. W ostatnich miesiącach zwiększył też agresywność w grze. Barcelonę przekonał świetny występ Francuza na Old Trafford w meczu Ligi Mistrzów, w którym wyłączył z gry Romelu Lukaku. W finale Pucharu Króla przeciwko Blaugranie nie spisał się już tak dobrze, ale nie wpłynęło to znacząco na zainteresowanie Katalończyków transferem.
Według Sportu Lenglet ma podpisać pięcioletni kontrakt. Po przyjściu Francuza w kadrze Barcelony będzie aż trzech lewonożnych stoperów (Lenglet, Umtiti i Vermaelen) i tylko jeden prawonożny (Gerard Piqué). W drużynie zabraknie miejsca dla Marlona, który wrócił z wypożyczenia do OGC Nice, i Yerry'ego Miny. Brazylijczyk jest bliski odejścia do Premier League, a Kolumbijczyk prawdopodobnie zostanie wypożyczony.
Dyrektor sportowy Sevilli Joaquín Caparrós zapewnia natomiast, że Lenglet wciąż jest zawodnikiem klubu z Andaluzji. – Pewnie wiecie na ten temat więcej niż ja w tym momencie. Zawsze kiedy Barcelona interesowała się jakimś zawodnikiem Sevilli, był kontakt telefoniczny między prezesami. Do tej pory taki kontakt nie nastąpił. Na dziś Lenglet jest zawodnikiem Sevilli – powiedział dziennikarzom Caparrós.
Fot. Дмитрий Садовников / CC BY-SA 3.0
Komentarze (32)