Philippe Coutinho był gościem kanału "Desimpedidos" w serwisie Youtube i rozmawiał z prowadzącymi Fredem i Caio Ribeiro na różne tematy związane z Barceloną i mistrzostwami świata w Rosji.
Po wysokim zwycięstwie nad Villarrealem Coutinho przyznał, że jest szczęśliwy w Barcelonie i podjął dobrą decyzję, przenosząc się do Katalonii z Liverpoolu. – Podekscytowanie jest coraz większe. Podobnie jak moi koledzy nie mogę doczekać się mundialu, żeby dać z siebie wszystko dla naszego kraju – powiedział Brazylijczyk.
Coutinho zdradził, że w dzieciństwie wzorował się na Ronaldinho. – Ronaldinho zawsze był moim największym idolem. To był jeden z powodów, dla których chciałem grać dla Barçy. Intensywnie śledziłem jego mecze, kiedy występował w Barcelonie. To była wspaniała epoka i w Brazylii również ją przeżywaliśmy – przyznał pomocnik, który obecnie ma w drużynie Blaugrany innego idola.
– Nie marzę o tym, żeby przejąć numer 10 po Messim w Barcelonie. Dziesiątka należy do niego i mam nadzieję, że będziemy mogli grać razem przez wiele lat – stwierdził Coutinho. – Gra u boku wszystkich cracków: Iniesty, Messiego, Suáreza, Paulinho... tak naprawdę jest łatwa. Oczywiście, jeśli dostanie się dobrą piłkę, należy odwdzięczyć się tym samym. Trzeba przyzwyczaić się do stylu gry Barçy.
– Przed przyjazdem do Barcelony rozmawiałem dużo z Neymarem, a także z Luisem Suárezem. Gra dla tej drużyny zawsze była moim marzeniem. Od zawsze bardzo chciałem tu występować. Kiedy pojawiła się taka możliwość, nie miałem żadnych wątpliwości. Możliwość gry u boku największych cracków i moich idoli również była dla mnie motywacją – wyznał Coutinho. – Sposób gry Barcelony jest inny, wyjątkowy. Barça chce długo utrzymywać się przy piłce, grać prosto... To jedna z największych różnic. Musiałem przyzwyczaić się do sposobu gry i treningu.
Coutinho opowiedział także o swoich przewidywaniach przed mistrzostwami świata. – Musimy być przygotowani na starcia ze wszystkimi drużynami. Argentyna, Niemcy i Hiszpania są faworytami. Belgia również ma wielu znakomitych piłkarzy – ocenił pomocnik Barcelony.
Komentarze (48)