Dyrektor sportowy niemieckiego klubu Max Eberl od miesięcy szuka młodego, perspektywicznego piłkarza na pozycję lewego obrońcy. Wydaje się, że to właśnie 19-letni Cucurella został wybrany do roli następcy doświadczonego Oscara Wendta, którego kontrakt obowiązuje do 2019 roku.
W tym sezonie Cucurella stał się absolutnie podstawowym piłkarzem Barcelony B i jego rola w drużynie wzrosła, co pociągnęło za sobą zainteresowanie kilku klubów z Niemiec, Włoch i Anglii. W poprzednim sezonie lewy obrońca był łączony z transferem do Borussii Dortmund, ale ostatecznie przedłużył kontrakt z Blaugraną. Teraz wygląda na to, że Borussia Mönchengladbach będzie próbowała go sprowadzić. Cucurella rozegrał w tym sezonie 32 mecze w Segunda División, ale Barça B znajduje się w strefie spadkowej i nie wiadomo, czy utrzyma się w lidze.
Cucurella zdołał też w obecnych rozgrywkach zadebiutować w pierwszym zespole Barcelony. 19-latek pojawił się na boisku w końcówce meczu z Realem Murcia w Pucharze Króla. Przy konkurencji w osobach Jordiego Alby i Lucasa Digne’a nie miał jednak więcej okazji do gry. Natomiast gdy obu tych zawodników zabrakło w składzie, Ernesto Valverde zdecydował się postawić na lewej obronie na Sergiego Roberto. Mało prawdopodobne, by w przyszłym sezonie Cucurella otrzymywał szanse od Valverde, jeżeli z klubu nie odejdzie Digne, łączony z transferem do Juventusu. Jednocześnie ewentualny spadek Barçy B do Segunda División B może spowodować, że piłkarz będzie musiał szukać nowego pracodawcy, aby wciąż się rozwijać.
Kontrakt Cucurelli obowiązuje do 2019 roku, a Barcelona ma opcję przedłużenia umowy o kolejne dwa lata. Klauzula odejścia 19-latka wynosi 12 milionów euro, ale po wykorzystaniu możliwości prolongowania kontraktu może wzrosnąć do 30 milionów.
Komentarze (19)