Mundo Deportivo przeprowadziło wywiad z Luizem Felipe Scolarim, byłym selekcjonerem reprezentacji Brazylii, a później także trenerem Arthura w Grêmio i Paulinho w Guangzhou Evergrande. Szkoleniowiec mówił m.in. o swoich rodakach oraz o Leo Messim.
Mundo Deportivo: To pan odkrył talent Arthura?
Luiz Felipe Scolari: Nie, nie ja. Ja byłem trenerem, który pozwolił Arthurowi zadebituować w Grêmio. To Renato Gaucho zobaczył, że Arthur może zostać zawodowcem.
Z kim można porównać Arthura?
Podobne cechy ma Iniesta. Krótkie prowadzenie piłki, inteligencja, szybka gra. Przez ostatnie dwa lata Arthur bardzo się poprawił pod okiem trenera Renato. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu transferu Arthura do Barcelony. Podobnie jest z Paulinho. On ma inny styl, ale idealnie wpasował się do Barçy. Arthur również będzie tam bardzo pasował.
Przeszkadzało Panu odejście Paulinho z Guangzhou?
Tak, ponieważ straciliśmy ważnego piłkarza w środku pola. Później kontuzji doznał inny istotny pomocnik i musiałem wystawić w drugiej linii graczy, którzy nigdy wcześniej tam nie występowali. Mieliśmy mały dołek, ale mimo to zostaliśmy mistrzami Chin. Przegraliśmy jednak w Lidze Mistrzów.
W Barcelonie krytykowano transfer Paulinho, m.in. z powodu ceny.
Paulinho ma trzyletni kontrakt, Barça wiedziała, że musi go kupić, zapłaciła i koniec.
Czy to nie dziwne, że grał w Chinach?
W chińskiej piłce jest 20 zawodników, którzy są powoływani do reprezentacji z całego świata. Nie są w centrum zainteresowania, ale grają w Chinach na dobrym poziomie i występują również w swoich drużynach narodowych. Z zewnątrz chiński futbol wygląda inaczej.
Coutinho to dobry piłkarz dla Barçy?
Tak. Gra na różnych pozycjach, potrafi uderzyć na bramkę, podać, odzyskać piłkę. Jest bardzo zdolny, ma klasę. To kolejny znakomity transfer Barcelony.
Neymar pomylił się, odchodząc do PSG?
Nie można tego wiedzieć. Każdy patrzy na to inaczej. Nie wiem, jak widział to Neymar. Nie mogę wydawać opinii, jeśli nie mam wiedzy na ten temat. Czas pokaże.
Neymar trafi ostatecznie do Realu?
Nie wiem. Futbol bywa przewrotny. Może to zależeć również do finansów, co jest ważne w piłce nożnej. Jeśli PSG się na to zgodzi, a Real będzie chciał sprowadzić Neymara... My, trenerzy, rozumiemy sytuację na boisku. Ta druga strona jest bardziej skomplikowana.
Jaki wpływ na obecny styl Barcelony miało przyjście Ronaldinho?
Barça Valverde różni się od drużyn Guardioli i Cruyffa. Są różne etapy. Każdy trener ocenia, jak powinien grać, w zależności od cech swojej drużyny.
Jeśli musiałby Pan wybrać pomiędzy Messim a Cristiano Ronaldo...
Wybieram obu.
A jeśli musiałby Pan wybrać tylko jednego?
Obojętnie który.
Messi jest dziś najlepszym piłkarzem na świecie?
Messi jest innym zawodnikiem niż Cristiano. Jest najlepszy na świecie pod względem techniki. Cristiano to urodzony goleador. Byłoby interesujące mieć ich obu w swoim zespole.
Czy Messi potrzebuje mistrzostwa świata, żeby przejść do historii?
Messi już jest historią. Pięciokrotnie został najlepszym piłkarzem na świecie.
Ma Pan faworyta w Lidze Mistrzów?
Real już awansował, Barça ma znakomity wynik, nikt nie spodziewał się takiego rezultatu Liverpoolu... Teraz to zależy od losowania, jednak wszyscy czekają na finał Barçy z Realem. To byłoby cudowne.
A kto będzie faworytem mundialu?
Argentyna, Brazylia, Hiszpania, Francja i Niemcy. Często wysoka porażka daje trenerowi możliwość dokonania zmian, przemyślenia pewnych spraw, zorganizowania czegoś inaczej i zareagowania. Ludzie wyciągają wnioski z porażek.
Fot. Danilo Borges / CC BY 3.0
Komentarze (8)