W wywiadzie dla włoskiego magazynu Revista Undici Mauro Icardi przyznał, że jego marzeniem jest gra w klubie u boku Leo Messiego. Kapitan Interu Mediolan to jeden z największych nieobecnych w kadrze Argentyny na marcowe zgrupowanie. Icardi ujawnił też, że miał możliwość gry dla reprezentacji Hiszpanii i Włoch.
– Myślę, że gra z najlepszym piłkarzem na świecie tu, w Interze, byłaby spełnieniem marzeń. Mówię oczywiście o Leo Messim. On jest jednak silnie związany z Barceloną i myślę, że to niemal niemożliwe, żeby tak się stało – powiedział Icardi. Argentyńczyk stwierdził też, że Ronaldo El Fenómeno to dla niego "napastnik numer jeden".
Icardi spędził trzy lata w szkółce Barcelony jako nastolatek, a następnie przeniósł się do Sampdorii. – Zdecydowałem się na przeprowadzkę do Włoch, ponieważ byłem przekonany, że tam mogę stać się lepszym zawodnikiem niż w Hiszpanii. W tamtym momencie w Barcelonie nie było łatwo. We Włoszech od razu dostałem szansę gry na najwyższym poziomie, co było moim celem – wyjaśnił Argentyńczyk.
– Miałem możliwość gry dla reprezentacji Włoch, dostałem powołanie do kadry U-21 i spowodowałem konflikt w Sampdorii, ponieważ chciałem grać dla Argentyny. Hiszpanie też próbowali namówić mnie na grę dla ich reprezentacji, dzwonili nawet do mojego ojca, ale ja od zawsze chciałem występować w kadrze Argentyny. Nie było łatwo, ale udało mi się osiągnąć swój cel – dodał zawodnik urodzony w Rosario, czyli w tym samym mieście co Leo Messi.
Komentarze (46)