Yerry Mina opowiedział o swoich wrażeniach z meczu z Espanyolem oraz wyjaśnił cieszynkę po strzelonym rzucie karnym.
− Zawsze staram się być radosny i pokazywać radość, którą mam w sobie, przekazywać ją osobom w moim otoczeniu. Cieszę się z mojego powodu oraz z powodu grupy. Obiecałem rodzinie, że będę świętować pierwszą bramkę.
− Mam się dobrze, jestem spokojny, pracuję i uczę się od kolegów, którzy są świetni. Wiem, że przyszedłem do wspaniałego klubu, i staram się być w formie, gdy dostanę szansę. Nie uważam się za czwartego stopera, muszę po prostu czekać na swój moment.
− Moje relacje z Valverde są bardzo dobre. Zawsze pierwszy ze mną rozmawia, powiedział, żebym był spokojny i przygotowany. Teraz robię to, o co mnie prosi, i myślę o stopniowej adaptacji. Nie planuję odchodzić z klubu latem.
Komentarze (10)