Barcelona B zremisowała bezbramkowo w meczu wyjazdowym z Realem Oviedo i zdobyła cenny punkt w walce o utrzymanie.
Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy poświęconej pamięci Quiniego, który zmarł we wtorek w wieku 68 lat. Pierwsza połowa była wyrównana, a padający deszcz utrudniał prowadzenie gry obu zespołom. Żadna z drużyn nie potrafiła zapewnić sobie dużej przewagi w posiadaniu piłki. Najlepszą szansę na zdobycie bramki miała Barcelona B, gdy w 19. minucie David Costas posłał znakomite długie podanie do Marca Cardony, a ten nie namyślając się długo, uderzył z powietrza z pierwszej piłki. Gospodarzy przed stratą gola uratował bramkarz Alfonso Herrero.
Młodzi Katalończycy chcieli pójść za ciosem, bardzo aktywny był Carles Aleña, a środek pola zespołu Gerarda Lópeza był dobrze zabezpieczony dzięki obecności Martína Hongli i Christiana Rivery. Mimo to Real Oviedo również miał swoje szanse, a kilka minut przed przerwą zdobył gola, nieuznanego ostatecznie przez sędziego z powodu pozycji spalonej Toche.
Na początku drugiej połowy szczęścia znów próbował Marc Cardona, ale jego strzał nie znalazł drogi do siatki. Barcelona grała w sposób bardo zrównoważony i dobrze broniła dostępu do własnej bramki. Udane występy zaliczyli środkowi obrońcy David Costas i Jorge Cuenca. Pojedynek był bardzo wyrównany i remis trzeba uznać za sprawiedliwy wynik, ale Real w 79. minucie miał swoją szansę na rozstrzygnięcie losów rywalizacji. Fatalne wybicie Adriana Ortoli z piątego metra mogło zakończyć się tragicznie, ale błąd bramkarza w porę naprawili czujni obrońcy.
Barcelonie B nie udało się odnieść zwycięstwa, ale z pewnością zaliczyła solidny występ, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę poziom rywala. Real Oviedo walczy w tym sezonie o awans do Primera División, a na własnym stadionie poniósł zaledwie jedną porażkę. Podopieczni Gerarda Lópeza wciąż nie przegrali jeszcze meczu wyjazdowego w 2018 roku.
Real Oviedo - FC Barcelona B 0:0
Real Oviedo: Alfonso Herrero, Johannesson (87’ Viti), Carlos Hernández, Forlin (80’ Yeboah), Christian, Mossa, Fabbrini (66’ Linares), Folch, Rocha, Aaron i Toche.
FC Barcelona B: Ortolá, Palencia, Costas, Cuenca, Cucurella, Carles Pérez (84’ Miranda), Rivera, Hongla, Nahuel (66’ McGuane), Aleña, Marc Cardona (70’ Abel Ruiz).
Komentarze (4)