FC Barcelona osiągnęła pełne porozumienie z Club Brugge w sprawie transferu Jesse Bisiwu. Fabrizio Romano ogłosił swoje słynne "here we go", co oznacza, że operacja jest już na ostatniej prostej.
Jak informuje włoski dziennikarz, kluby rozpoczęły wymianę dokumentów dotyczących przenosin 18-letniego skrzydłowego. Barcelona ma zapłacić 8,5 miliona euro kwoty stałej, a Club Brugge zachowa 20% zysku z ewentualnej przyszłej sprzedaży zawodnika.
Warunki te różnią się od wcześniejszych doniesień dziennika "Sport", według którego transfer miał kosztować 10 milionów euro, a Belgowie mieli zagwarantować sobie 30% kwoty kolejnej transakcji. Romano przekonuje jednak, że ostateczna formuła jest dla Barçy korzystniejsza.
Bisiwu ma dołączyć do projektu młodych talentów prowadzonego przez Deco i João Amarala. Początkowo Belg powinien występować w Barçy Atlètic, ale ma również regularnie pracować z pierwszym zespołem i pozostawać pod obserwacją Hansiego Flicka.
Komentarze (79)