Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

2 marca 2018, 02:47

65 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Zatrzymani” – Barcelona nie zdołała pokonać Las Palmas przed meczem z Atlético mimo pięknego gola Messiego. Mundo Deportivo przekręca nazwisko Mateu Lahoza, nazywając go Mateu „Atroz”, czyli „okropny”. Sędzia nie wyrzucił z boiska Leandro Chichizoli za zagranie ręką poza polem karnym i podyktował kontrowersyjną jedenastkę dla Las Palmas po zagraniu ręką Lucasa Digne’a. Były prezydent FC Barcelony Josep Lluis Núñez oddał hołd Quiniemu. Atlético wierzy w bramki Antoine’a Griezmanna i siłę swojej obrony przed spotkaniem z Barceloną. Los Colchoneros podejdą do tego starcia z dobrą passą. Neymar będzie jutro operowany w Brazylii. Czekają go dwa lub trzy miesiące przerwy. Koszykarze Barcelony przegrali z Žalgirisem Kowno, a Šarūnas Jasikevičius dał lekcję swojemu byłemu trenerowi Svetislavowi Pešiciowi.

Sport uważa, że Mateu Lahoz popełnił dwa poważne błędy i wyprowadził z równowagi Barcelonę, która była nie do poznania. Barça w ostatnich pięciu meczach zaliczyła trzy remisy, ale rozstrzygnie losy LaLigi, jeśli pokona Atlético. Na dole okładki: Manchester City znów łatwo wygrał z Arsenalem; Žalgiris pod wodzą Jasikevičiusa zwyciężył z Barceloną.

„Ukarani” – L’Esportiu pisze na okładce, że Barcelona nie grała dobrze w Las Palmas i zremisowała po rzucie karnym, który widział tylko Mateu Lahoz, przez co jej przewaga nad Atlético wynosi już tylko pięć punktów. Koszykarze Barcelony nic nie mogli zrobić w starciu z Žalgirisem, który był lepszy we wszystkich aspektach. Dziennik pisze, że Espanyol w końcu nauczył się strzelać gole w ostatnich minutach. W dzisiejszym wydaniu przeczytamy też, że Adel Mechaal ma duże aspiracje w mistrzostwach świata, a dziś zaliczy pierwszy występ w biegu na 3000 metrów.

Marca zwraca uwagę, że rywalizacja w LaLidze robi się ciekawsza. Barcelona straciła punkty w starciu z heroicznym Las Palmas i w niedzielę podejmie Atlético tylko z pięciopunktową przewagą. Przeciwko Barcelonie podyktowano pierwszy rzut karny od dwóch lat i 78. kolejek LaLigi. Madrycki dziennik zapowiada wywiad z Kaką: „jeśli jest drużyna, która mogłaby wygrać Ligę Mistrzów trzy razy z rzędu, to jest nią Real”. „To jest wojna” - Marca donosi, że PSG bez umiaru podgrzewa atmosferę przed meczem z Realem. Marcelo będzie mógł zagrać w Paryżu. „Nie jestem idealny” - mówi w wywiadzie dla dziennika Roger Federer. Ponadto przeczytamy, że w Birmingham rozpoczynają się halowe mistrzostwa świata w lekkoatletyce.

„Mateu Lahoz wstrząsnął LaLigą” – przeczytamy na okładce ASa. Dziennik podaje, że ten sędzia odgwizdał pierwszy rzut karny przeciwko Barcelonie od dwóch lat, a Atlético dostało impuls przed wizytą na Camp Nou. „Nie wiemy, co odgwizdał. To był niewidzialny rzut karny” – powiedział po spotkaniu Ernesto Valverde. Na górze okładki: Atlético uznaje zatrzymanie w klubie Griezmanna i Jana Oblaka za strategiczny cel; Marcelo trenuje już z zespołem i może otrzymać szansę na grę w spotkaniu z Getafe. Mecz Realu Betis z Realem Sociedad stał na dobrym poziomie, choć zabrakło goli. Miguel Ángel Moya zadebiutował w bramce Txuri-Urdin. Víctor Laguardia zapewnił zwycięstwo Alavés w końcówce pojedynku z Levante. AS cytuje Željko Obradovicia, który uważa, że Luka Doncić przypomina Dražena Petrovicia. Podczas testów formuły 1 w Barcelonie McLaren zbliżył się do Mercedesa i Ferrari.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (65)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze