Argentyńczyk na swój dorobek 537 goli dla Barcelony pracował przez 14 sezonów od rozgrywek 2004/2005. Początkowo liczba strzelanych przez niego bramek była dobra jak na młodego piłkarza, który dopiero wchodzi do zespołu, ale nie rewelacyjna. Później jednak jego statystyki weszły na niespotykany dotąd poziom.
W obecnym sezonie Messi znów osiągnął granicę 30 strzelonych bramek, co udawało mu się za każdym razem od rozgrywek 2008/2009. Rekordowy był dla niego sezon 2011/2012, gdy zdobył 73 gole. Teraz, jeśli Barcelona awansuje do finału Ligi Mistrzów, Messi będzie mógł rozegrać jeszcze 20 spotkań. Argentyńczyk jest więc w stanie utrzymać swoją średnią 43 bramek w jednym sezonie. Całkiem niedawno Messi świętował gola numer 500 w barwach Blaugrany i nie mógł tego uczynić na lepszym stadionie. Jubileuszowe trafienie zaliczył bowiem 23 kwietnia 2017 roku na Santiago Bernabéu w meczu z Realem Madryt. Argentyńczyk strzelił dwie bramki, które zapewniły Barcelonie zwycięstwo 3:2.
Poniżej przedstawiamy dorobek bramkowy Messiego:
Barcelona - 537 goli
LaLiga - 371 goli
Liga Mistrzów - 98 goli
Puchar Króla - 47 goli
Superpuchar Hiszpanii - 13 goli
Superpuchar Europy - 3 gole
Klubowe mistrzostwa świata - 5 goli
Argentyna - 61 goli
Łącznie - 598 goli
Jeśli Ernesto Valverde postawi na Messiego w starciu z Las Palmas, celem Argentyńczyka będzie nie tylko zdobycie jubileuszowego gola, ale przede wszystkim wywalczenie zwycięstwa i przedłużenie passy meczów bez porażki, która wynosi obecnie 25 spotkań. Katalończykom brakuje siedmiu pojedynków do wyrównania rekordu Realu Sociedad z sezonu 1979/1980.
Niewykluczone, że z powodu prawdopodobnej absencji Luisa Suáreza Messi wystąpi w podstawowym składzie Barcelony w konfrontacji z Las Palmas. Argentyńczyk do tej pory opuścił tylko trzy całe mecze w Pucharze Króla (dwa spotkania z Realem Murcia i jeden z Celtą), a w rewanżowym pojedynku z Celtą w tych rozgrywkach został zdjęty z boiska po godzinie gry. Dodatkowo Messi wchodził na murawę z ławki rezerwowych w starciach ze Sportingiem i Juventusem w Lidze Mistrzów oraz Espanyolem w LaLidze.
Komentarze (21)