Barcelona nie straciła bramki w 23 z 36 oficjalnych meczów tego sezonu, wliczając starcia w Superpucharze Hiszpanii. Oznacza to, że zachowała czyste konto w 63,8% spotkań. Barça rozpoczęła sezon fatalnie, od porażki w Superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt (1:3 u siebie i 0:2 na wyjeździe). Wkrótce jednak wszystko się zmieniło. Valverde zrozumiał, że po odejściu Neymara musi przede wszystkim ustabilizować drużynę w defensywie. Pożegnanie z Brazylijczykiem pozwoliło zorganizować zespół w ustawieniu 4-4-2 i bardziej go zrównoważyć.
Valverde osiągnął swój cel. Zwycięstwa z Betisem (2:0), Alavés (2:0), Espanyolem (5:0) i Juventusem (3:0) dały drużynie pewność siebie i udowodniły skuteczność zmian. Choć w drugiej połowie wczorajszego spotkania Valencia miała kilka szans, trudno było odnieść wrażenie, że Barcelona jest rozbita. Piqué od jakiegoś czasu gra na równym poziomie, a Umtiti miał spektakularny początek sezonu i po kontuzji wrócił do swojej najlepszej formy. Również Vermaelen bardzo pomógł zespołowi w trakcie swoich 11 kolejnych meczów w barwach Barcelony.
Również bramkarze znajdują się w dobrej dyspozycji. Ter Stegen rozgrywa najlepszy sezon w karierze. Zachował czyste konto w 17 spotkaniach, z czego 13 w LaLidze i 4 w Lidze Mistrzów. Cillessen w 5 konfrontacjach Pucharu Króla nie stracił gola, a dał się pokonać tylko Pione Sisto w meczu z Celtą i Oscarowi Melendo w pojedynku z Espanyolem. Dodatkowo Holender zaliczył jeden występ w Lidze Mistrzów, gdzie również udało mu się zachować czyste konto.
Nie ma wątpliwości, że utrzymanie solidnej defensywy będzie bardzo ważne, aby Barcelona mogła zakończyć sezon, zdobywając trofea. Barça musi zachować równowagę, która obok cudów w wykonaniu Messiego i agresywności Suáreza pozwala jej dominować w hiszpańskiej piłce.
Komentarze (7)