Trener Sevilli Eduardo Berizzo podczas konferencji prasowej wypowiedział się na temat jutrzejszego starcia z Barceloną. Argentyńczyk chce, żeby jego drużyna zagrała wysokim pressingiem i nie dała się zdominować. 47-letni szkoleniowiec stwierdził również, że bardzo ważna będzie współpraca jego zawodników w celu powstrzymania Leo Messiego, ponieważ jego zdaniem nie da się tego zrobić w pojedynkę.
Szanse na zwycięstwo: „Wszystkie mecze można wygrać. Oczywiście będziemy musieli zmierzyć się ze wspaniałym rywalem na jego stadionie, ale jeśli mam mówić o moich osobistych doświadczeniach i mojej mentalności przed takimi meczami, zawsze wyobrażam sobie, że mogę wygrać. Musimy prezentować się znakomicie we wszystkich aspektach gry, ale mamy odpowiednią broń, by to zrobić. Musimy też utrzymywać się w posiadaniu piłki, bardzo ważna będzie również efektywność pierwszego podania po odbiorze”.
Gra Barcelony: „Jest zwyczaj krytykowania, gdy wygrywa się po słabej grze, a także wtedy, gdy przegrywa się po dobrej grze. Barcelonie udało się zastąpić Neymara. Trener Barçy rozwiązał ten problem, a zespół nadal jest agresywny w ofensywie i nie stracił solidności. To będzie trudny, ale bardzo pobudzający mecz, który będzie od nas wymagał wielkiego wysiłku. Jesteśmy jednak przygotowani, aby spróbować narzucić nasz sposób gry”.
Styl gry: „Chciałbym, żeby Sevilla zagrała wysokim pressingiem. Kiedy Barcelona kontroluje grę, staje się absolutnym dominatorem, a ja nie lubię czuć się zdominowany. Musimy włożyć w to spotkanie ogromny wysiłek, żeby Barcelona czuła się niekomfortowo. Jeśli nas zdominują, ich bramka będzie bardzo daleko, a mecz stanie się dla nas znacznie dłuższy. Wolę atakować pressingiem na połowie rywali, mimo że podejmuję wtedy spore ryzyko. Możemy wyobrażać sobie, w jaki sposób chcemy zagrać, ale musimy włożyć wiele wysiłku, żeby przełożyło się to na boisko”.
Sytuacja polityczna w Katalonii: „Wolę LaLigę z Barceloną. Nie wiem, jaki ta sytuacja ma wpływ na Barçę, ale na nas nie wpływa ona w najmniejszym stopniu”.
Messi: „Całkowicie dominuje w pojedynkach jeden na jeden. Jego szybkość sprawia, że jest wtedy nie do powstrzymania, ale możemy spróbować zatrzymać go zespołowo, pomagając sobie wzajemnie w kryciu. Nie możemy dopuścić, aby przedarł się z piłką, musimy próbować ograniczyć go systemowo. Nie jestem zwolennikiem krycia indywidualnego, choć przypięto mi taką łatkę. Chcę jednak, żeby moi zawodnicy zawsze znajdowali się blisko Messiego i wzajemnie się wspierali”.
Luis Suárez: „Dołożymy starań, żeby go zatrzymać. Jest niesamowicie groźnym napastnikiem. Podobnie jak w przypadku Messiego, trzeba go powstrzymywać, zanim się rozpędzi”.
Gra dwójką defensywnych pomocników: „Taki wariant daje nam stabilność i równowagę, więc powtórzenie tego byłoby dobrym pomysłem. Nie sądzę, żebyśmy mieli za mało piłkarzy na taki system. Pizarro i N’Zonzi to bardzo silny duet, ale inni zawodnicy, jak np. Krohn-Dehli czy Ever Banega, także mogą odgrywać ich rolę”.
Osłabienia: „Mercado nie będzie mógł wystąpić. Natomiast Sarabia i Banega byli bardzo zmęczeni po meczu ze Spartakiem, ale wyglądali dziś dobrze na treningu i są w stanie zagrać”.
Berizzo ogłosił już listę powołanych na spotkanie z Barceloną. Do stolicy Katalonii pojadą Sergio Rico, David Soria, Corchia, Kjaer, Lenglet, Carole, Escudero, Geis, N'Zonzi, Pizarro, Franco Vázquez, Krohn-Dehli, Borja Lasso, Jesús Navas, Sarabia, Nolito, Banega, Ganso, Ben Yedder i Muriel. Trener Sevilli nie będzie mógł skorzystać nie tylko z Mercado, ale także z kontuzjowanych od dłuższego czasu Montoi, Parejy, Carriço i Correi.
Komentarze (6)