Deulofeu: Nie ukrywam, że wynik Realu jest dla nas dobry

Julia Cicha

30 października 2017, 20:18

21 komentarzy

Gerard Deulofeu odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Olympiakosem Pireus. Zawodnik jest zadowolony ze swojej gry i podkreśla, że Barcelona chce jak najszybciej zapewnić sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

[Marc Brau, Barça TV] Jeśli jutro wygracie, możecie praktycznie zapewnić sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jak ważny jest dla was ten mecz?
Zwycięstwo i awans są dla nas bardzo ważne. Jesteśmy pewni siebie i chcemy zająć pierwsze miejsce w grupie. Spróbujemy zagrać w naszym stylu, by wygrać.

[Edgar Fornós, RAC1] Minęło już kilka tygodni od początku sezonu. Jesteś już w optymalnej formie czy będziemy musieli jeszcze poczekać na najlepszego Deulofeu?
Przede mną jeszcze długa droga. Gram dobrze, w ostatnich 3-4 meczach czułem się wygodnie. Muszę być sobą, by zostać w Barcelonie na wiele lat, a tego właśnie chcę. Skrzydłowy musi być agresywny, umieć minąć rywala i robić to, czego wymaga od niego trener. Coraz bardziej przyzwyczajam się do gry z kolegami.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Na początku sezonu wyobrażałeś sobie, że po dwóch miesiącach będziecie mieli osiem punktów przewagi nad Realem Madryt i tak dobrą sytuację w Lidze Mistrzów? Pytam w kontekście opinii, które pojawiły się po Superpucharze.
Jesteśmy w formie, dobrze zaczęliśmy grę w lidze i Lidze Mistrzów. W Pucharze Króla również świetnie sobie radzimy. Jesteśmy na dobrej drodze, ale codziennie na to pracujemy. Gramy co trzy dni i nie jest to łatwe. Pragniemy dotrzeć do ostatniej fazy sezonu, walcząc o wszystkie trofea.

[Marc Marbà, „La porteria” na BTV] Na wczorajszym treningu pojawił się Neymar. Jak przebiegło wasze spotkanie? Powiedział, że żałuje odejścia?
Dowiedziałem się o tym z mediów społecznościowych, bo zawodnicy, którzy nie grali z Athletikiem, odbywali wtedy trening. Z tego powodu nie widziałem się z Neymarem. To zawodnik, którzy tworzył historię w Barcelonie i ma przed sobą wielką przyszłość. Nie wiem, co myśli. To świetny chłopak i wyjątkowy piłkarz.

[Helena Condis, Cadena COPE] Zaskoczył cię brak miejsca w pierwszym składzie w meczu z Athletikiem? W poprzednich spotkaniach z Málagą i Realem Murcia dwa razy zagrałeś od pierwszej minuty i strzeliłeś dwa gole.
Chcę grać we wszystkich meczach, ale wiem, że jestem w najlepszej drużynie świata. Inni piłkarze również grają dobrze i mogą występować na mojej pozycji. Trener podejmuje decyzje, a ja je akceptuję. Pracuję z dnia na dzień, zobaczymy, czy jutro dostanę szansę.

[Carles Escolán, Radio Marca] Jak ważne jest dla was matematyczne zapewnienie sobie awansu już jutro? Pytam, ponieważ przed wami trudne spotkania, w ciągu miesiąca zagracie właściwie tylko jeden mecz na Camp Nou.
To dla nas bardzo ważne, taki jest nasz cel. Chcemy iść do przodu we wszystkich rozgrywkach, a w Lidze Mistrzów pragniemy awansu do kolejnej rundy. Jutrzejsze zwycięstwo pomogłoby nam w kontynuowaniu dobrej serii. Wierzymy w siebie.

[Víctor Lozano, Onda Cero] Wczoraj Girona odniosła historyczne zwycięstwo nad Realem Madryt. Przeżywałeś ten mecz jako culé czy jako osoba pochodząca z tamtych stron?
Nie będę kłamał, to świetny rezultat. Musimy jednak skupić się na naszych meczach, wygraliśmy z Athletikiem, teraz pora na Sevillę. Najważniejsze, że mamy się dobrze. Jeśli rywale tracą punkty, to świetnie.

[pytanie z Grecji] Nie wiem, czy wiesz, ale Valverde jest jednym z najbardziej szanowanych trenerów w Olympiakosie. Opowiadał ci o swoim pobycie w Grecji? Jakie są twoje relacje z trenerem?
Wiemy, że Ernesto dobrze sobie radził w Olympiakosie. Ludzie go kochają, widzieliśmy to już na Camp Nou. Moje relacje z trenerem są dobre, ufa mi i pozwala grać. Wszystko zależy ode mnie i od mojej gry.

W szatni mówi się więcej o porażce Realu czy o polityce?
Jesteśmy na bieżąco ze wszystkim, ale nie rozmawiamy o żadnej z tych kwestii. Wszyscy lubimy piłkę, więc wynik Realu jest dobry, bo to nasz bezpośredni rywal w walce o tytuł. O polityce nie mam nic do powiedzenia. Najważniejszy jest jutrzejszy mecz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze