Wychowanek Barcelony Marc Cucurella szybko otrzymał nagrodę za podpisanie latem nowej umowy z katalońskim klubem. 19-latek zadebiutował we wtorek w barwach Barçy w meczu z Realem Murcia. Zdaniem trenerów młodzieżowych drużyn Blaugrany lewy obrońca może być przykładem dla każdego wychowanka.
Według wielu Cucurella przypomina w pewnych aspektach byłych piłkarzy Barcelony. Już w 2013 roku został przez Mundo Deportivo porównany do Carlesa Puyola nie tylko z powodu fryzury, ale także charakteru. Ponadto 19-latek ma nieco przypominać słynnego lewego obrońcę Barçy Sergiego Barjuana ze względu na wzrost, intensywność i skłonność do ofensywnej gry.
Cucurella przedłużył latem kontrakt z klubem. Postawił na Barcelonę, mimo że otrzymał kilka interesujących ofert z innych drużyn, wśród których dziennik Marca wymienia Manchester City, Borussię Dortmund, Manchester United i Romę. Jeszcze przed końcem roku spotkała go nagroda w postaci debiutu w Barcelonie. Cucurella pojawił się na boisku w 83. minucie spotkania z Murcią, zmieniając Lucasa Digne’a na swojej naturalnej pozycji lewego obrońcy.
19-latek spełnił tym samym swoje marzenia, co zresztą sam przyznał po zakończeniu spotkania. „Zadebiutowałem w najlepszym klubie na świecie. To wielki zaszczyt dla mnie i mojej rodziny oraz kolejny powód, aby kontynuować walkę. Valverde powiedział mi, żebym wyszedł na boisko, korzystał z chwili i grał, jak potrafię” – powiedział lewy obrońca.
„Cucu”, jak jest nazywany w szatni, trafił do FC Barcelony w 2012 roku z Espanyolu, w którym spędził sześć lat. Sprowadzili go Guillermo Amor i Albert Puig. Cucurella karierę zaczynał w drużynie futsalowej z Alelli, swojej rodzinnej miejscowości. W młodzieżowych zespołach Blaugrany wykonał duży krok do przodu i był nawet powoływany do reprezentacji Hiszpanii do lat 16 i 17 razem ze swoim przyjacielem Carlesem Aleñą.
Cucurella bardzo wcześnie zaczął dawać oznaki piłkarskiej dojrzałości. W poprzednim sezonie, mimo że wciąż mógłby być zawodnikiem juvenilu A, zaczął regularnie występować w Barcelonie B. Gerard López dał mu szansę w listopadzie ubiegłego roku z powodu kontuzji Moisésa Delgado i do tej pory 19-latek nie stracił miejsca w składzie. Jego wydajność była wyjątkowa i dla trenera rezerw Cucurella stał się w zasadzie nietykalny. Nie ciążyła mu ani presja walki o awans do Segunda División, ani przejście do kategorii seniorskiej.
Dotychczasowa kariera Cucurelli jest też porównywana do tej Sergiego Palencii, występującego na prawej stronie defensywy. Kapitan Barçy B prawdopodobnie także otrzymałby szansę w Murcji, gdyby nie kontuzja kostki, przez którą nie mógł jeszcze rozegrać ani jednego meczu w tym sezonie. Być może jednak w przyszłości Palencia spotka się wspólnie z Cucurellą w pierwszym zespole Barcelony.
Debiut Cucurelli był wspaniałą wiadomością dla całej La Masíi. 19-latek jest uwielbiany w zespołach młodzieżowych Barçy i niektórzy trenerzy dali temu wyraz na portalach społecznościowych. Nowy szkoleniowiec juvenilu A García Pimienta napisał: „gratulacje. Debiut po sześciu latach w szkółce, bardzo ciężko pracowałeś na tę chwilę”. Inny były trener Cucurelli Franc Artiga oświadczył z kolei: „wszystko, co osiągnął i osiągnie, jest owocem jego ciężkiej pracy i wysiłku. Punkt odniesienia dla każdego wychowanka”.
Komentarze (25)