Selekcjoner reprezentacji Argentyny Jorge Sampaoli przyznał, że jego podopieczni są wściekli po bezbramkowym remisie z Peru, ale wyraził przekonanie, że Albicelestes zdołają awansować na mistrzostwa świata.
– Sytuacja nie jest komfortowa, ale zwycięstwo w Ekwadorze da nam awans. Zależymy tylko od siebie, a to daje mi nową nadzieję. Zespół zrobi wszystko, aby wykorzystać tę szansę – powiedział Sampaoli.
Selekcjoner pozytywnie ocenił grę Leo Messiego. – Nie można go prosić o więcej. Leo dał nam dużą intensywność, pressing i kreowanie gry. Stwarzał okazje do zdobycia gola i nie tracił nawet sekundy. Potrafił podać piłkę tam, gdzie wydawało się to niemożliwe. Mieliśmy bardzo intensywnego Messiego.
Sampaoli wypowiedział się także na temat Javiera Mascherano, który kończył mecz z drobnymi problemami zdrowotnymi. – Mascherano zakończył spotkanie bardzo zmęczony, ale na dobrym poziomie, choć po olbrzymim wysiłku. Mamy nadzieję, że będziemy mogli na niego liczyć.
Mimo fali krytyki, która spadła na Argentynę, Sampaoli jest przekonany, że jego podopieczni zdołają wywalczyć awans. – Ciągle jestem pewny siebie i pełen nadziei. Jeśli zagramy z takim przekonaniem jak dziś, nie mam żadnych wątpliwości, że pojedziemy na mundial.
Komentarze (35)