Trener reprezentacji Argentyny Jorge Sampaoli udzielił wypowiedzi dla mediów po remisie 1:1 z Wenezuelą, który komplikuje sytuację Albicelestes w kontekście awansu na Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji.
− Nasza sytuacja się skomplikowała, liczyliśmy na zapewnienie sobie awansu, było to naszym marzeniem. Prawda jest taka, że zdobyliśmy dwa punkty w meczach, w których według mnie byliśmy lepsi, ale nie mogliśmy przełożyć tego na wynik. Nie wykorzystaliśmy bardzo ważnej szansy, cieszyliśmy się na myśl o tych meczach, ale taki jest futbol.
− Leo Messi był najlepszy ze wszystkich. Martwi mnie fakt, że mamy tak dobrego piłkarza i nie umiemy tego wykorzystać. Wkurza mnie to, że jesteśmy lepsi od rywali i nie potrafimy przełożyć tego na wynik. Mam nadzieję, że nie wpłynie to na nasze kolejne spotkania.
− To trudna sytuacja. Musimy być profesjonalistami, wierzyć w nasze możliwości i z mocą podejść do kolejnych pojedynków. Powinniśmy byli wygrać trzema bramkami, ale zabrakło nam przekonania. W drugiej połowie byliśmy niewyraźni, ale jeśli powtórzymy naszą grę z pierwszej połowy, będziemy o wiele bliżej awansu.
− W meczu przeciwko Peru spróbujemy zagrać tak jak dzisiaj. Martwiłbym się o wiele bardziej, gdybyśmy nie stworzyli tylu sytuacji bramkowych, ale widziałem, że piłkarze byli zmotywowani do wywalczenia awansu.
Argentyna zremisowała w czwartek z Urugwajem oraz dzisiaj w nocy z Wenezuelą i wciąż pozostaje na piątym miejscu, gwarantującym udział w barażu o mundial. Drużyna Leo Messiego ma 24 punkty i znajduje się za Brazylią (37 i pewny awans), Urugwajem (27), Kolumbią (26) i Peru (24). Za nią plasują się Chile (23), Paragwaj (21), Ekwador (20), Boliwia (13) i Wenezuela (8).
Komentarze (27)