Sport pisze dzisiaj, że sytuacja Ardy Turana zaczęła martwić przedstawicieli FC Barcelony. Choć Turek już od kilku tygodni doskonale zdaje sobie sprawę, że nie znajduje się w planach drużyny na nowy sezon, wydaje się, że były gracz Atlético nie ma zamiaru opuszczać Camp Nou.
Od momentu rozpoczęcia okienka transferowego agent pomocnika Barçy Ahmet Bulut obserwował sytuację na rynku, aby znaleźć odpowiednie oferty, jednak do tej pory nie napłynęła żadna interesująca propozycja za gracza Barcelony. To sprawiło, że otoczenie zawodnika nie wierzy w to, aby teraz 30-latek miał otrzymać jakąś ciekawą ofertę. Ostatnio reprezentant Turana szukał klubu dla swojego klienta we Włoszech, lecz do teraz oczekuje on na jakąkolwiek odpowiedź.
W obliczu takiego obrotu spraw Arda miał poprosić Barçę o pozostanie w klubie do stycznia. Turek uważa, że zimowe okienko transferowe będzie dla niego bardziej sprzyjające w kwestii znalezienia nowej drużyny, co ma być związane z aktywnością chińskich klubów na rynku w tym okresie. Należy przypomnieć, że to właśnie zespoły z Azji wykazywały duże zainteresowanie usługami Turka, który jasno zaznaczył, że nie ma zamiaru wracać do ojczyzny.
Sport pisze, że ofert za tureckiego pomocnika nie brakuje, lecz dotyczą one jedynie wypożyczenia, na co nie chce przystać Barcelona, która dużo by straciła na takim rozwiązaniu. Katalończycy są w stanie obniżyć cenę za swojego gracza do 20-25 milionów euro, jednak żaden z bardziej znanych europejskich klubów nie wyszedł z taką propozycją. Wiele wskazuje zatem na to, że Arda zostanie w Barcelonie do stycznia i będzie rezerwowym pomocnikiem w zespole Ernesto Valverde.
Komentarze (35)