Dziś po południu odbyła się oficjalna prezentacja nowego zawodnika FC Barcelony Nélsona Semedo. Klub powitał portugalskiego obrońcę, który został kupiony z Benfiki za 30 milionów euro + 5 milionów euro zmiennych.
Jak powiedział na konferencji prasowej Robert Fernández, prezentacja Semedo miała się odbyć już w południe, jednak uniemożliwiły to problemy biurokratyczne. Na szczęście zostały one szybko rozwiązane i już wieczorem Portugalczyk mógł zostać zaprezentowany jako nowy zawodnik Barçy.
Na początku kilka słów do nowego piłkarza skierował prezydent Josep Maria Bartomeu. „Dziękujemy za zaakceptowanie tego wyzwania, jakim jest gra w naszym zespole. Chcemy również podziękować Benfice za pomoc w tym, aby Nélson przyszedł do Barçy. Koszt transferu to 30 milionów euro plus 5 milionów zmiennych”.
„Chcę podziękować wszystkim osobom, które były zaangażowane w ten transfer. Dla mnie to zaszczyt być zawodnikiem Barçy. Wyleję każdą kroplę potu, by bronić klubu”, powiedział Nélson Semedo.
Po tradycyjnej sesji zdjęciowej w loży prezydenckiej Camp Nou odbyła się konferencja prasowa z udziałem zawodnika oraz dyrektora sportowego Roberta Fernándeza.
Robert Fernández: „Chcę przywitać zawodnika, który jest pełen nadziei i ma duże chęci, by dobrze wykonać swoją pracę. Bardzo w niego wierzymy”.
Nélson Semedo: „Chcę podziękować Barcelonie za szansę i wiarę we mnie. Dam wszystko dla tego klubu, który mnie zachwycił. To wspaniały klub, o czym już wiedziałem, ale dziś mogłem się utwierdzić w tym przekonaniu. Poza tym to miasto bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać, aż je poznam”.
Nélson Semedo: „Myślę, że jestem zawodnikiem, który nie uznaje żadnej piłki za straconą. Mecz się kończy wtedy, kiedy sędzia gwiżdże po raz ostatni. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zasłużyć na tę koszulkę”.
Robert Fernández: „Chcieliśmy zorganizować prezentację w południe, jednak mieliśmy małe kłopoty natury biurokratycznej, które zostały rozwiązane bez większego problemu”.
Robert Fernández: „Czy Semedo był pierwszym wyborem? Nie lubię tego wyrażenia. Zawsze rozważaliśmy jego kandydaturę. Wierzymy, że adaptacja przebiegnie szybko. Myśleliśmy też o innych piłkarzach, ale ostatecznie zdecydowaliśmy, że potrzebujemy właśnie Nélsona”.
Nélson Semedo: „Zaczynałem karierę na boku obrony i zawsze staram się uczyć od każdego z moich kolegów. Staram się przejąć ich najlepsze cechy i zaadaptować je do mojej pozycji”.
Robert Fernández: „Jest wielu zawodników, pojawiało się wiele nazwisk. My zawsze wiedzieliśmy, czego chcemy. To bardzo przyszłościowy gracz, jest młody, doświadczony… Obserwowaliśmy go i uważamy, że może nam pomóc. Poza tym nie będzie miał problemów z adaptacją”.
Robert Fernández: „Odejście Vidala? Jesteśmy zadowoleni z Aleixa. Miał pechową kontuzję, kiedy był w fantastycznej formie. Mamy nadzieję, że do niej wróci”.
Nélson Semedo: „Myślę, że w trakcie czterech lat mojej profesjonalnej kariery rozwinąłem się wystarczająco dzięki trenerom, z którymi pracowałem. Muszę im podziękować za to, co dla mnie zrobili. Czuję się gotowy do gry w Barcelonie”.
Robert Fernández: „W dzisiejszych czasach bardzo łatwo jest zdobywać informacje. Kiedy klub stara się o młodego zawodnika, który gra w Lidze Mistrzów, to wie, jak wygląda jego sytuacja i ile kosztuje. Na rynku jest wiele klubów, którzy szukają podobnych graczy. W tym roku popyt na prawych obrońców jest bardzo duży. W temacie Nélsona pracowaliśmy od dawna i to zapewniło nam korzystną sytuację”.
Nélson Semedo: „Bardzo dobrze zareagowałem na wieść o zainteresowaniu Barçy. Każdy piłkarz chce grać w tym klubie. Czułem się bardzo szczęśliwy i biorę na siebie dużą odpowiedzialność związaną z tym transferem. Nie mogę się już doczekać rozpoczęcia pracy z zespołem”.
Nélson Semedo: „City? Odkąd dowiedziałem się o zainteresowaniu Barçy, to była moja pierwsza opcja. Nigdy nie myślałem o niczym innym”.
Robert Fernández: „Verratti? Pytasz mnie o zawodnika, który ma ważny kontrat. Zespół interesujący się zawodnikiem mającym ważną umowę najpierw musi porozumieć się z jego klubem”.
Robert Fernández: „Jesteśmy czujni i wiemy, czego chcemy, jakie pozycje musimy wzmocnić. Wciąż pracujemy. Idziemy dobrą drogą. Jeśli pojawi się jakaś dobra okazja dla klubu, skorzystamy z niej”.
Komentarze (74)