Zamieszanie wokół transferu Lucasa Limy

Majerr

23 czerwca 2017, 13:10

Mundo Deportivo/Sport/Własne

24 komentarze

Obok Marco Verrattiego i Ousmane Dembele najgorętszym nazwiskiem ostatnich dni jest Lucas Lima. Wczoraj informowaliśmy Was o słowach, jakie Brazylijczyk miał wypowiedzieć podczas spotkania z Neymarem. Dzisiaj natomiast w katalońskich mediach przeczytamy o zamieszaniu związanym z potencjalnym transferem pomocnika Santosu na Camp Nou.

W brazylijskich mediach pisano, że w styczniu 2018 roku Lucas Lima przejdzie na zasadzie wolnego transferu do FC Barcelony. Wiadomość tę szybko podchwycono w katalońskich dziennikach, stąd też obecnie wiele mówi się o 26-letnim (9 lipca skończy 27 lat) zawodniku Santosu.

Mundo Deportivo zapewnia jednak dzisiaj, że kontaktowało się z trzema źródłami z bezpośredniego otoczenia FC Barcelony. Od pierwszego z nich kataloński dziennik otrzymał informację, że Barça nie prowadziła żadnych negocjacji ws. transferu Limy. Z drugiego źródła gazeta dowiedziała się, że klub rzeczywiście nie rozmawiał z zawodnikiem, lecz nie odrzuca się możliwości jego sprowadzenia podczas zimowego okienka w styczniu. Z kolei trzecia odpowiedź była następująca: „piłkarz nie prezentuje odpowiedniego poziomu”.

Przedwczoraj Fox Sports Radio podało, że Barça zamknęła operację związaną ze sprowadzeniem Lucasa Limy. Pojawienie się tej informacji zbiegło się z podróżą Raúla Sanllehíego do Brazylii. W swoim dzisiejszym artykule Mundo Deportivo pisze jednak, że dwa z trzech konsultowanych źródeł zapewniły, że dyrektor ds. futbolu udał się do Ameryki Południowej w sprawach instytucjonalnych. Dziennikarze katalońskiej gazety usłyszeli, że Sanllehí nie prowadził żadnych negocjacji. Na temat rzekomego porozumienia pomiędzy Barçą a Limą padło lakoniczne: „nie ma niczego”. Co więcej podczas tych rozmów redaktorzy Mundo Deportivo dowiedzieli się, że w przeszłości Robert Fernández miał okazję na żywo oglądać poczynania zawodnika, jednak pomimo jego rozpoznawalności stwierdzono, że nie prezentuje on poziomu, jakiego wymaga się w Barcelonie.

Jeszcze więcej wątpliwości pojawiło się po wypowiedzi jednego z agentów Lucasa Limy. Wagner Ribeiro zaprzeczył informacjom, według których brazylijski piłkarz miał otrzymać oficjalną ofertę od FC Barcelony: – nie dostaliśmy żadnej oficjalnej oferty od Barçy. Jedynie o tym słyszymy i czytamy.

Ribeiro powiedział także: – Santos złożył cudowną ofertę. Jest to jedna z najlepszych propozycji w brazylijskim futbolu, jednak na poziomie finansowym nie jest ona opłacalna dla zawodnika. Obecnie wiemy jedynie, że w styczniu Lucas będzie wolnym piłkarzem. W przyszłym tygodniu jadę za granicę, aby rozmawiać z pewnym włoskim klubem. Natomiast inne zespoły starają się z nami kontaktować.

Reasumując, w brazylijskich mediach zapewniają, że podczas zimowego okienka transferowego Lucas Lima trafi do FC Barcelony. Informację tę podchwyciły hiszpańskie i katalońskie dzienniki, jednak wiadomości tej nie potwierdziła sama Barça. Co więcej niektóre źródła z klubu odrzuciły taką możliwość. Także jeden z agentów Limy powiedział, że Barcelona nie złożyła oficjalnej oferty, a on sam uda się do Europy, aby rozmawiać z innymi klubami ws. przyszłości swojego klienta. Jeżeli wczoraj można było odnieść wrażenie, że przejście brazylijskiego pomocnika do Santosu jest tylko kwestią czasu, to dzisiaj transfer Limy na Camp Nou nie jest już tak oczywisty. Niemal pewne jest to, że w najbliższych tygodniach dalszym spekulacjom nie będzie końca.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze