Valverde: Chcę zgłębić i rozwinąć styl Barcelony

Julia Cicha

1 czerwca 2017, 15:49

Marca

53 komentarze

Ernesto Valverde wziął udział w swojej pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Barcelony tuż po tym, jak został 57. szkoleniowcem w historii klubu.

Powitalna przemowa: Dziękuję prezydentowi, zarządowi oraz dyrektorowi sportowemu. Bycie tutaj jest zaszczytem i postaram się zasłużyć na okazane mi zaufanie. Przychodzę z Athleticu, który jest klubem mojego życia, a w nim zobowiązania są konieczne. Chciałbym związać się z Barceloną tak samo jak z Athletikiem. Wiem, jak wielkie są wymagania wobec trenera. Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, ustawili ją moi poprzednicy -  Luis Enrique, Guardiola, Vilanova, Martino, Cruyff… Sprawia to, że moje wyzwanie będzie jeszcze większe i trudniejsze, ale tego właśnie chciałem. Wszyscy poprzedni trenerzy trzymali się stylu Barcelony, ja również tak zrobię, ale zamierzam go zgłębić i rozwinąć. Mamy świetny zespół ze wspaniałymi piłkarzami. Chcę pomóc im, by byli jeszcze lepsi, co przełoży się na lepszą grę. Musimy trzymać się razem w dobrych i złych chwilach. Chcemy wzbudzać emocje u kibiców oraz, przede wszystkim, osiągać dobre wyniki.

Pasjonujące wyzwanie: Kilka razy byłem już łączony z Barceloną, ale musieliśmy zgrać się w czasie. Tym razem się udało, planowałem odejść z Athleticu po czterech sezonach. Nie przedłużyłem umowy, a wtedy Barça zwróciła się do mnie i oto jestem. To dla mnie pasjonujące wyzwanie, nie namyślałem się długo przed zaakceptowaniem tej propozycji.

Prowadzenie Messiego: Jeszcze nie miałem tej okazji, trenowanie najlepszego piłkarza to wyjątkowe doświadczenie. Mam nadzieję, że z przyjemnością będę oglądać jego grę oaz pomagać mu, by nie przestawał nas zaskakiwać… Messi czasem zaczyna grę ze skrzydła, czasem cofa się do linii pomocy. Od tego zależy reszta gry, musimy to przeanalizować. W kwestii przedłużenia jego kontraktu jestem optymistą.

Największa trudność: Poradzenie sobie z konferencjami prasowymi nie będzie łatwe. Poza tym jest jeszcze presja związana z prowadzeniem drużyny pełnej gwiazd oraz obowiązek ciągłego wygrywania. Spróbuję sobie z tym poradzić oraz skupić się na sporcie, by konflikty nie wpływały na zawodników. Nie znam jeszcze wszystkich problemów, być może na koniec odpowiem lepiej na to pytanie.

Styl: Muszę przystosować się do stylu tego klubu, który jest wzorem pod względem gry zespołowej oraz zachowania pomocników na boisku. Drużyna dobrze radzi sobie w ustawieniu 4-3-3 oraz 3-4-3, ale system nie ma wielkiego znaczenia, ponieważ piłkarze nieustannie przemieszczają się po murawie w celu kontrolowania gry.

Iniesta: Iniesta jest według mnie bardzo ważnym piłkarzem, porozmawiam z nim na osobności.

Transfery: Niedawno po raz pierwszy rozmawiałem z Robertem. W Athleticu sprawa transferów wyglądała inaczej, w tej sprawie ufam dyrekcji sportowej. Barça ma obecnie bardzo dobry skład.

Barça B: Nie chcę zbytnio mieszać się w jej sprawy, ale na pewno powołam niektórych zawodników, jeśli będziemy ich potrzebować. Awans do Segunda A jest bardzo ważny. Zamierzam pozostawać w płynnych relacjach z Barçą B, by wiedzieć, którzy piłkarze mogą pomóc pierwszemu zespołowi.

Trzy mecze z Realem: Zaczynamy od trudnych spotkań. Superpuchar Hiszpanii jest dla nas ważną zachętą, przygotowanie do niego będzie wyjątkowe, damy z siebie wszystko. To dla nas duże wyzwanie.

Poradzenie sobie z ego zawodników: Nie jest to zbyt związane z piłką nożną. Ego jest potrzebne, by rywalizować na wysokim poziomie, ale ja spotkam się z grupą młodych piłkarzy, którzy chcą wygrywać. Nie znam wielu graczy, którzy zaczynali jako milionerzy.

Początek presezonu: Chcę zacząć 12 lipca. Muszę dostosować się do zobowiązań klubu, zaplanowano już tournée i myślę, że dzięki niemu będziemy przygotowani do nowego sezonu.

Nastrój: Najważniejsze jest dotarcie do ostatniej prostej sezonu z szansą na zdobycie wszystkich tytułów oraz w dobrym nastroju. Rotacje? Zobaczymy z czasem.

Znak szczególny: Każdy trener zostawił po sobie jakąś zmianę w stylu gry Barcelony.

Przywileje Neymara: Nie wiem, o czym mówisz.

Trudno przebić Luisa Enrique: Zawsze można mieć pomysł dotyczący tego, co należy zmienić, ale to dość niebezpieczny temat. Luis Enrique zaliczył świetne trzy sezony, poziom zespołu jest bardzo wysoki, a on sam jest dobrym trenerem.

Aleix i Sergi Roberto na prawej obronie?: Muszę wszystko przeanalizować, ale są to zawodnicy, którzy mogą nam wiele dać. Wiem, że Roberto grał już na tej pozycji, ale też w linii pomocy. Jego zaletą jest wszechstronność. Przeanalizuję wszystko razem ze sztabem.

Równowaga: Gra Barçy zawsze polegała na zrównoważeniu gry zespołowej i odzyskiwaniu piłki. Wiem, że obecność gwiazd jest kluczowa, ale chcę, by poziom był wyrównany.

Bramka: Musimy mieć dobrych bramkarzy. Zależy to również od tego, czy Barça B awansuje do Segunda A. Potrzebni są zmiennicy na wypadek kontuzji, musimy być przygotowani na każdy scenariusz. Kwestię rotacji w bramce rozstrzygnę później.

Luis Suárez: To bramkostrzelny napastnik, mam nadzieję, że nie zmieni się to w trakcie wakacji. Umie znaleźć się w pobliżu pola karnego, dobrze odnajduje się w grze. Mamy nadzieję, że dalej będzie tak grał.

Gra: W Barcelonie podoba mi się to, że zawsze radzi sobie za pomocą gry, nie spekuluje. Nie wygrywa po błędach rywali. Mecze na Camp Nou się dłużą, a Barça nie daje rywalom przejąć piłki. Przeciwko Barcelonie zaliczyłem o wiele więcej porażek niż zwycięstw, chociaż udało mi się wygrać z nią w Superpucharze, który był pierwszym trofeum Athleticu od trzydziestu lat.

Plotki oraz media: To normalne, że niewielkie rzeczy rosną do ogromnych rozmiarów, taka jest pika nożna. Zdaję sobie z tego sprawę. Trenerzy są odpowiedzialni za wszystkie porażki, jestem na to gotowy.

Espanyol: Byłem zawodnikiem i trenerem Espanyolu. Jest to część mojej przeszłości, z której jestem zadowolony. Starałem się dać z siebie wszystko wszędzie, gdzie byłem. Chcę, byście byli zadowoleni z tego, co pokazujemy na boisku, o reszcie się nie wypowiadam.

Niepokój o wyniki: W przypadku złych rezultatów w Barcelonie zawsze pojawia się różnego rodzaju krytyka. Tak już jest, trzeba to zaakceptować. Nie sądzę, by Luis Enrique zmienił bardzo styl zespołu, w dalszym ciągu jest on rozpoznawalny.

Decyzje: Jeśli nie możesz zgrać się w czasie z jakąś drużyną, nie zastanawiasz się, czy to twoja ostatnia szansa. Kiedy zdecydowałem się zostać w Athleticu, byłem pewny mojej decyzji, tak jak w momencie, w którym postanowiłem odejść z Valencii. Pod koniec zeszłego tygodnia dowiedziałem się, że Barcelona była mną zainteresowana i powiedziałem mojemu agentowi, że się zgadzam. Z Robertem rozmawiałem w poniedziałek.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze