FC Barcelona chce zmienić politykę, jaką kierował się Luis Enrique. Asturyjski szkoleniowiec wolał nie podejmować ryzyka, dając więcej szans graczom rezerw, dlatego ograniczał się jedynie do okazjonalnego posyłania na boisko zawodników cantery. Klub chce, aby powrócono do korzeni i ponownie stawiano na wychowanków. W obliczu takiego scenariusza na najlepszej pozycji znajduje się Sergi Palencia.
FC Barcelona prowadzi już rozmowy z 21-letnim prawym obrońcą drużyny rezerw. Zawodnik wie, że klub chce przedłużyć z nim kontrakt, który wygasa w 2018 roku. Po złożeniu popisu pod umową Katalończyk ma mieć zagwarantowany udział w presezonie 2017/18 z piłkarzami pierwszej drużyny. Od tego momentu decyzja dotycząca tego, czy Palencia zostanie włączony do pierwszego zespołu, będzie zależeć od następcy Luisa Enrique. Sport pisze, że jeśli Palencia nie przekona do siebie nowego szkoleniowca, a Barça B nie wywalczy awansu do Segunda División, 21-latek zostanie wypożyczony do jednego z klubów Primera División.
Kataloński dziennik stwierdza, że szanse Palencii, Carlesa Aleñi czy innych perspektywicznych reprezentantów cantery na awans do pierwszego zespołu będą zależały od wyborów nowego szkoleniowca. Dwóch kandydatów do objęcia tego stanowiska, czyli Oscar García i Ernesto Valverde, znani są z tego, że pokładają duże nadzieje w graczach drużyny rezerw.
Wydaje się, że po tym, jak osłabła pozycja Juana Carlosa Unzué, największe szanse na objęcie stanowiska trenera Barçy ma właśnie Ernesto Valverde. W Athleticu Hiszpan niejednokrotnie udowadniał, że jest szkoleniowcem chętnie korzystającym z usług reprezentantów cantery. Valverde nie bał się dawać minut zawodnikom, którzy wyróżniali się swoją postawą w zespole rezerw. Z Valverde na ławce trenerskiej Barçy szanse Palencii na występy w pierwszej drużynie byłyby bardzo wysokie.
Gdy Luis Enrique objął stery w Barcelonie, Sergi Palencia nie mógł liczyć na występy na Camp Nou. Choć szkoleniowcy drużyn rezerwowych składali bardzo pozytywne raporty dotyczące postawy 21-letniego prawego obrońcy, to Asturyjczyk wolał działać na własną rękę, nie doceniając walorów młodego zawodnika. W klubie natomiast zdają sobie sprawę z potencjału Palencii, dlatego rozpoczęto rozmowy w celu podpisania nowej umowy z graczem, który przygotowania do nowego sezonu ma rozpocząć z piłkarzami pierwszej drużyny.
Komentarze (72)