Po przegranym 0:3 meczu z Barçą trener Espanyolu Quique Sánchez Flores podkreślił, że błędy indywidualne jego piłkarzy, po których rywale strzelili dwa gole, były ogromnym ciosem.
- Futbol to gra, w której mogą zdarzyć się błędy. Tak się dzieje, kiedy nie jest się ostrożnym. To nas skrzywdziło, ale jest częścią gry. Myśleliśmy, że nie popełnimy takich błędów, ale zdarzyły nam się aż dwa i to był dla nas cios.
- Nie mam nic do powiedzenia Jurado, ponieważ to dla nas bardzo ważny zawodnik. Życie piłkarskie toczy się dalej. Jutro będziemy w lepszej formie.
- Jesteśmy zdenerwowani, ponieważ włożyliśmy ogromny wysiłek. Mecz niespodziewanie się otworzył. Spotkanie zmieniło się po pierwszym golu i to zadziałało na naszą niekorzyść, jednak nie mam nic do zarzucenia moim piłkarzom, bo wykonali tytaniczną pracę. Rozegraliśmy taki mecz, jaki zakładaliśmy. W pojedynkach indywidualnych byliśmy znakomici. Nie było takiej różnicy pomiędzy obiema drużynami. Mamy nadzieję, że w najbliższym meczu nie będziemy popełniać już błędów.
- Mamy 50 punktów i wiele powodów, aby być szczęśliwi. Nie załamujemy się. Błędy pomogą nam się poprawić.
Komentarze (11)