Sankcja, jaką FIFA nałożyła na Leo Messiego, jest szeroko komentowana w całej Argentynie. Swoją opinię w tym temacie wyraziła legenda Albicelestes Diego Armando Maradona.
Niektóre źródła podawały, że za karą nałożoną na Messiego stoi nie kto inny tylko Diego Armando Maradona, który jest w bliskich relacjach z prezydentem FIFA Giannim Infantino. Argentyński były piłkarz i trener stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom: – nie mam i nie miałem nic wspólnego z tą sankcją. Nawet nie miałem pojęcia, że Messi został zawieszony.
W rozmowie z dziennikarzami rozgłośni radiowej La Red Maradona przyznał: – widać, że Messi zwyzywał sędziego, wszyscy to widzieliśmy. Podobnie było w przypadku Ibrahimovicia w Manchesterze United, kiedy po obejrzeniu powtórek uderzenia łokciem Szwed dostał trzy mecze zawiesznia.
Na koniec Diego zapewnił, że wstawi się za swoim rodakiem: – nie będę siedział jednak z założonymi rękami. Jeżeli będę musiał udać się do komitetu, który ukarał Messiego, zrobię to. Pozostańcie spokojni, ponieważ uczynię to – powiedział wyraźnie zdenerwowany Maradona.
Komentarze (26)