Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo podzieliło swoją okładkę na dwie części. W jednej z nich pisze o Luisie Enrique, który po zwycięskim meczu ze Sportingiem poinformował, że nie będzie prowadził zespołu w kolejnym sezonie. „Odchodzę z powodu intensywnego sposobu, w jaki przeżywam ten zawód”, powiedział Lucho. Druga część okładki została poświęcona objęciu przez Barçę pozycji lidera po remisie Las Palmas na Bernabéu. W tej chwili kwestia mistrzostwa jest w rękach Katalończyków. Ponadto przeczytamy, że „Osasuna tonie jeszcze bardziej, a Granada łapie oddech”.

Sport skupił się na „pożegnaniu lidera”. „Nie przedłużę kontraktu. Powodem jest sposób, w jaki przeżywam ten zawód”, powiedział Luis Enrique po wczorajszym spotkaniu. Dziennik pisze też, że Barça zależy już tylko od siebie w La Lidze. „Pośmiewisko Realu w meczu z Las Palmas ułatwia drogę zawodnikom Blaugrany”, czytamy.

„Już ma dość” – to tytuł w L'Esportiu. „Luis Enrique w nieoczekiwany sposób ogłasza, że nie przedłuży swojej umowy z Barçą i odejdzie latem”. „Barça rozstrzelała Sporting, a remis Realu Madryt z Las Palmas sprawia, że Katalończycy obejmują pozycję lidera z jednopunktową przewagą”. L’Esportiu pisze też, że Espanyol wykonał pracę w połowie – Papużki „dwukrotnie doprowadzały do remisu w meczu z Celtą, ale nie potrafiły wykorzystać gry w przewadze przez całą drugą połowę”. Ponadto przeczytamy o koszykarzach Barçy, którzy mają na koncie już 22 porażki, o jedną mniej niż w całym poprzednim sezonie.

Marca prosi dziś piłkarzy Realu o „więcej futbolu i mniej cudów”. Królewscy po raz kolejny w niesamowity sposób ratują punkt, ale tracą pozycję lidera. Dziennik pisze, że Las Palmas panowało nad grą, a samowykluczenie się Bale’a w 47. minucie dodało skrzydeł Kanaryjczykom. Jeszcze w 87. minucie Real przegrywał 1:3 – dwa gole Cristiano Ronaldo maskują wynik. Marca wspomina też, że Borbalan nie uznał prawidłowej bramki Moraty. Na okładce nie mogło zabraknąć informacji o Luisie Enrique, który odchodzi z Barçy w czerwcu. Głównym faworytem do objęcia posady trenera jest Valverde. „To trudna decyzja, ale dobrze przemyślana”, przyznał Lucho. Ogłoszenie tej informacji nastąpiło po „biczowaniu oddanego Sportingu”. Ponadto widzimy, że Pepe Mel zadebiutuje przeciwko Simeone. Celem Deportivo jest uciec z pożaru, a Atlético – umocnić się na miejscu premiowanym grą w Lidze Mistrzów. Dziennik pisze też o Zozulyi, dziwolągu z Rayo, który nie porozumiał się z klubem w sprawie rozwiązania umowy.

W dzisiejszym wydaniu ASa przeczytamy o „szalonym punkcie” Królewskich. Bale osłabił drużynę z powodu szalonej reakcji. Las Palmas miało zwycięstwo w swoich rękach, ale nie wytrzymało natarcia Realu. Powyżej widzimy informację o odejściu Luisa Enrique z Barcelony – trener poinformował po zakończeniu meczu, że nie przedłuży umowy. „Barça spędza noc na pozycji lidera” – takim zdaniem dziennik podsumował wczorajsze spotkanie Katalończyków ze Sportingiem. Z lewej strony okładki widzimy zapowiedzi dzisiejszych meczów („Thomas i Torres w debiucie Mela – rotacje Atlético przeciwko zmęczonemu Deportivo”, „Sampaoli nagradza Iborrę – bohater derbów na mecz z prezentującym tendencję zniżkową Athletikiem”). Ponadto przeczytamy o wczorajszych starciach ligowych: „Villarreal wykorzystuje spadkowicza”, w spotkaniu Celty z Espanyolem padł „remis, który nie urządza nikogo”, a „Cuenca daje Granadzie trzy punkty ze złota”.
Komentarze (51)