W poniedziałek zostanie podjęta decyzja o tym, czy Barcelona sprowadzi prawego obrońcę Deportivo Juanfrana Moreno. Jeśli Barça wygra na Calderón i zachowa szanse na mistrzostwo Hiszpanii, Luis Enrique będzie nalegał na kupno piłkarza, który zastąpi kontuzjowanego Aleixa Vidala.
Klub zajmuje jednak inne stanowisko i uważa, że nie ma potrzeby dokonywania inwestycji, która może wynieść sześć milionów euro, ponieważ do końca rozgrywek zostało już tylko czternaście kolejek. Zarząd jest przeciwny sprowadzaniu w trakcie sezonu nowego prawego obrońcy i uważa, że Sergi Roberto wystarczy jako podstawowy zawodnik, zwłaszcza że istnieje możliwość przesunięcia na tę pozycję Javiera Mascherano albo ewentualnego dołączenia do kadry młodych piłkarzy Barçy B Niliego i Sergiego Palencii.
Luis Enrique uważa, że potrzebuje zastępcy Aleixa Vidala, aby móc w pełni poradzić sobie ze stawianymi mu wyzwaniami w ostatnich czternastu spotkaniach La Ligi. Sergi Roberto słabiej spisuje się w drugiej części sezonu, a trener zakłada również najgorszy scenariusz, czyli odniesienie kontuzji przez 25-latka. W związku z tym nalega na sprowadzenie kolejnego prawego obrońcy, na którego został wybrany Juanfran.
Chociaż klub pozostaje przy swoim zdaniu i nie chce kupować nowego piłkarza, dyrekcja sportowa jest w kontakcie z Deportivo i agentem Juanfrana, aby poznać warunki ewentualnego transferu, w którym trzecią stroną będzie angielski Watford. To nie pierwszy raz, kiedy Luis Enrique jest zwolennikiem sprowadzenia piłkarza, a klub nie popiera jego stanowiska. W tym przypadku niepewność, czy Lucho w przyszłym sezonie wciąż będzie trenerem Barcelony, działa na jego niekorzyść.
Komentarze (82)