Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo wzdycha z ulgą i pisze, że „Barça osiągnęła zwycięstwo dzięki wypracowanemu przez Neymara karnemu, którego strzelił Messi”. Dziennik wspomina też o gwizdach w kierunku Andre Gomesa i podzielonej opinii na temat Luisa Enrique. Trener po meczu powiedział: „zareagujemy w spotkaniu z Atléti, rozumiem, że ludzie gwiżdżą na mnie, nie rozumiem gwizdów na zawodników”. Ponadto czytamy, że Valencia w formie czeka na Real Madryt, PSG „płaci za kaca po meczu z Barçą” i remisuje z Toulouse FC, a Chelsea zagra z Manchesterem United w ćwierćfinale FA Cup. Widzimy również wzmiankę o czwartym z rzędu Pucharze Króla dla koszykarzy Realu Madryt.

„Dopóki trwa życie, jest nadzieja” – „Barça bez wdzięku zachowuje szanse w lidze dzięki zbawiennemu dubletowi Messiego i natchnionemu ter Stegenowi". „Camp Nou, z najniższą frekwencją w sezonie, wygwizdało Andre Gomesa i pokazało różne opinie co do Luisa Enrique". Sport pisze, że „Valencia nabiera powietrza, aby przyjąć Real Madryt”. Widzimy również informacje o potknięciu PSG i bramce Deulofeu w Milanie. Ponadto czytamy, że „Sergio Llull dał Puchar Króla Realowi Madryt”.

L’Esportiu zauważa, że mimo zwycięstwa Barçy nie ma się z czego cieszyć. „Barça rozgrywa przerażający mecz przeciwko Leganes, które przegrywa po rzucie karnym Messiego w ostatniej minucie”, czytamy. Widzimy też, że Llull poprowadził Real Madryt do czwartego tytułu z rzędu, a Reus przywozi z Kadyksu wartościowy remis.

Marca skupiła się na koszykarskim zespole Realu, który zdobył 27. w historii Puchar Króla. To już 13. tytuł tej sekcji odkąd trenerem został Laso. Najlepszym zawodnikiem rozgrywek został Sergio Llull. Z boku widzimy, że Barça ociera się o pośmiewisko. Drużynę Luisa Enrique uratował rzut karny w 89. minucie meczu. Czytamy też, że Real Madryt jest już w komplecie – od dziś Zidane ma do dyspozycji wszystkich 24 zawodników. Ponadto dziennik informuje o zielonym świetle dla Oblaka, który wraca do gry po 69 dniach.

Puchar Króla (nazwany przez ASa „Pucharem Llulla” na cześć rozgrywającego) to główny temat również na okładce drugiego madryckiego dziennika. O tytule zadecydowało zdobycie przez Llulla 8 punktów w ciągu jednej minuty. Po meczu powiedział on: „wygrywamy wszystkie mecze niemalże cudem”. Co ciekawe trener Realu ma na koncie już tyle trofeów, ile zespół zdobył w ciągu 25 lat przed jego przybyciem. Ponadto czytamy, że Leganes miało Barçę w narożniku. Zdaniem dziennika najlepszym graczem Barcelony był w tym spotkaniu ter Stegen. Nie zabrakło wzmianki o powrocie Oblaka do gry na mecz z Leverkusen – Simeone będzie musiał zdecydować, kogo umieścić w bramce. Dziennik podsumowuje także spotkania ligowe: „Castillejo reanimuje Villarreal w doliczonym czasie”, „świetny mecz Orellany i bramki Naniego oraz Zazy”, „Celta powiększa kryzys spadkowicza”.
Komentarze (46)