Alen Halilović jest rozczarowany swoją sytuacją w Hamburgu. Jak informuje Mundo Deportivo, Chorwat skontaktował się nawet telefonicznie z Robertem Fernándezem i przyznał, że popełnił błąd, przechodząc do Niemiec, oraz zapytał, czy Barça byłaby w stanie pomóc mu zmienić klub w zimowym okienku transferowym.
Halilović odgrywa marginalną rolę w Hamburgu, któremu grozi spadek z Bundesligi. W obecnym sezonie drużyna młodego Chorwata odniosła zaledwie trzy zwycięstwa. Halilović wyszedł w podstawowym składzie swojego zespołu tylko raz w 16 kolejkach. W sumie rozegrał jedynie 138 minut w sześciu meczach. Nie znalazł się w wyjściowej jedenastce nawet w dwóch spotkaniach Pucharu Niemiec.
Haliloviciowi nie podoba się również życie w Niemczach, dlatego zawodnik chciałby wrócić do Hiszpanii. Były piłkarz m.in. Mallorki, Deportivo i Figueres Zoran Stojadinović, który jest obecnie reprezentantem Chorwata, przedstawia swojemu klientowi propozycje z kilku zespołów. W tym kontekście mówi się o Betisie, Espanyolu czy Sportingu, gdzie Halilović grał już na wypożyczeniu w zeszłym sezonie. Barça chciała, aby Chorwat kontynuował swój rozwój w Hiszpanii, ale zawodnik zdecydował się na przejście do Niemiec, czego teraz żałuje.
Przypomnijmy, że Barça sprzedała Halilovicia do Hamburga za pięć milionów euro. Kataloński klub może odkupić zawodnika za dziesięć mln w ciągu dwóch lat. Ma również prawo pierwokupu piłkarza w przyszłości.
Komentarze (63)