Po dzisiejszym zwycięstwie Barçy z Granadą i wpadce Sevilli w starciu ze Sportingiem Gijón Katalończycy wskoczyli na drugie miejsce w tabeli Primera División i ustępują jedynie Realowi.
W 10. kolejce La Ligi nikt z hiszpańskiej „Wielkiej Trójcy” nie zawiódł. Wszyscy zgarnęli komplet punktów w swoim meczu. Na początek Real rozprawił się z Alavés 4:1, choć sam wynik nie oddaje w pełni przebiegu tego spotkania, ponieważ Baskowie z pewnością nie zasługiwali na tak wysoką porażkę.
Następnie swoich kibiców nie zawiodło Atlético, które na Calderón z problemami pokonało Málagę 4:2. W końcu w stolicy Katalonii FC Barcelona okazała się lepsza od Granady, która jednak stawiła czoła drużynie Enrique, tracąc tylko jedną bramkę.
Przed dzisiejszymi meczami na drugim miejscu w tabeli znajdowała się Sevilla, która jednak sensacyjnie zremisowała w Gijón ze Sportingiem 1:1, tracąc tym samym pozycję wicelidera na rzecz Blaugrany. Przed podopiecznymi Luisa Enrique znajdują się już tylko gracze Zinedine’a Zidane’a.
| Miejsce | Zespół | Liczba meczów | Liczba punktów | Bilans bramkowy |
| 1. | Real | 11 | 24 | 28:10 |
| 2. | FC Barcelona | 11 | 22 | 30:12 |
| 3. | Atlético | 11 | 21 | 25:6 |
| 4. | Sevilla | 11 | 21 | 18:13 |
| 5. | Villarreal | 10 | 19 | 16:5 |
Komentarze (4)