Neymar wziął udział w wydarzeniu komercyjnym firmy Panasonic, na którym odpowiadał również na pytania dziennikarzy.
Brazylijczyk podkreślił, że nie lubi być zmieniany, ale rozumie, iż jest to konieczne. – Trzeba to zaakceptować. Co się zmieniło? Wiek (śmiech). Nasz trener zawsze z nami rozmawia i wiemy, że do końca sezonu pozostało wiele meczów i wszyscy piłkarze cały czas muszą być w najwyższej dyspozycji. Wszyscy jesteśmy tego świadomi, to dla naszego dobra, dlatego musimy zaakceptować zmiany.
Neymar wypowiedział się także na temat swojego stylu gry. – Nie zmienię się, rywale muszą wiedzieć, że na boisku prezentuję swoją grą, która polega na dryblowaniu, strzelaniu goli i tworzeniu akcji z moimi kolegami. Jestem szczęśliwy, grając w ten sposób, a jeśli oni nie, ja nic na to nie poradzę. W piłce zdarzają się uderzenia łokciem i kopnięcia, ale nie wszyscy mogą dryblować, to coraz trudniejsze. Myślę, że po uderzeniu Duka będę miał znak na całe życie (śmiech).
Ney podkreślił również, że „Messi ma się dobrze, perfekcyjnie, a to, czy zobaczymy tridente w meczu z Deportivo, zależy od trenera. Wiemy, że tworzymy historię i razem jesteśmy silniejsi. Magia tego tridente opiera się na przyjaźni. Przyjaźnimy się na boisku i poza nim. Pomagamy sobie”.
Komentarze (26)