Robert Fernández jest bardzo zadowolony z ostatnich słów Javiera Mascherano, który stwierdził, że chce pozostać wiele lat w Barcelonie. To oświadczenie ze strony Argentyńczyka oznacza, że przezwyciężył on wątpliwości dotyczące kwestii odejścia z klubu, spowodowane między innymi problemami z hiszpańskim Urzędem Skarbowym.
Pion sportowy Barçy ciężko pracował nad przekonaniem Mascherano, aby ten nie opuszczał zespołu, z którym jest związany kontraktem do 2018 roku. Juventus również go kusił, ale ostatecznie Jefecito zdecydował się pozostać w Barcelonie. Teraz dyrekcja klubu musi znaleźć formułę nowej umowy, zadowalającej Mascherano i będącej dobrym rozwiązaniem dla Barçy. Chodzi o to, by nie dopuścić do podobnej sytuacji jak z Danim Alvesem, który odszedł do Juventusu za darmo, i znaleźć porozumienie w kwestii zarobków gracza. Obecnie klauzula odstępnego w umowie Argentyńczyka wynosi 100 milionów euro i najprawdopodobniej zostanie znacznie zmniejszona.
Komentarze (4)