Niemcy zostali trzecim półfinalistą EURO. Podopieczni Joachima Loewa pokonali po rzutach karnych (6:5; 1:1 w regulaminowym czasie) Włochów i o finał zagrają ze zwycięzcą meczu Francja – Islandia.
Pierwsza połowa spotkania w Bordeaux zachwycała bardziej koneserów futbolu i fanów rozgrywek taktycznych aniżeli przeciętnego kibica. Na boisku oglądaliśmy partię szachów, a gra toczyła się przede wszystkim w środku pola, gdzie trwała walka o każdą piłkę.
Po przerwie mecz się nieco ożywił, co zaowocowało dwiema bramkami. Najpierw Niemcy rozklepali włoską defensywę w 65. minucie, kiedy do siatki Buffona trafił Mesut Özil. Niespełna kwadrans później Jerome Boateng przypomniał sobie jednak o swoich siatkarskich umiejętnościach i zablokował lecącą piłkę ręką, na nieszczęście Niemców w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Bonucci i doszło do dogrywki.
Dodatkowa rozgrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i o losach awansu do półfinału EURO decydowały rzuty karne, które były popisem strzeleckiej nieudolności piłkarzy obu zespołów. Niemcy spudłowali trzykrotnie, Włosi – cztery razy. I właśnie pomyłka Darmiana w dziewiątej serii zadecydowała o tym, że Squadra Azzurra po raz pierwszy przegrała z Niemcami na wielkim turnieju.
Komentarze (57)