Ivan Rakitić wypowiedział się na temat spotkania Chorwacji z Hiszpanią oraz bardzo dobrej postawy Iniesty w dotychczasowych meczach EURO 2016.
– Myślę, że nikogo to nie dziwi. Iniesta zazwyczaj gra na tak wysokim poziomie, że niewielki spadek formy wszystkich zaskakuje. Mówienie o Andrésie to mówienie o magii futbolu i radości z gry. Uważam, że dość się już nacieszył, mam nadzieję, że odpocznie w meczu z nami – powiedział Chorwat.
Zdaniem Rakiticia Chorwacja dobrze zaczęła te mistrzostwa Europy, ale początek Hiszpanii był jeszcze lepszy. Pomocnik uważa, że "należy grać dalej w ten sam sposób, dobrze się przygotować. To będzie trudne spotkanie, ale podejdziemy do niego bez strachu".
Chorwat zdaje sobie sprawę, że ewentualny remis zadziałałby na korzyść jego drużyny, jednak podkreśla, że mecz z Hiszpanią przesądzi o pierwszym miejscu w grupie. – Wszyscy chcą być pierwsi w grupie. Dzięki temu później jest łatwiej. Nie będziemy odczuwać presji, to jasne. Remis też nie będzie zły. Wyjdziemy na boisko po wygraną, ale remis będzie dobry dla obu zespołów. Nasz styl nie jest taki sam, Hiszpania gra w niepowtarzalny sposób, ale spróbujemy. Chcemy mieć piłkę i przesuwać się z nią do przodu.
Zawodnik dodał, że ma nadzieję, iż Luka Modrić zdąży wyleczyć się na czas. – Liczę, że tak będzie. Trochę trenował, zobaczymy, jak będzie. Najważniejszy będzie jutrzejszy dzień. Oby mógł grać. Jednak jest nas 23 i wszyscy będziemy walczyć.
Odnośnie incydentu, który miał miejsce podczas meczu z Czechami, Rakitić powiedział, że "to wielka szkoda", że mówi się o takich rzeczach, kiedy Chorwacja gra na dobrym poziomie. – To bardzo szkodzi. Jest mi przykro, ale nie możemy nic zrobić. Będziemy myśleć o piłce, bo tym się zajmujemy – podkreślił Chorwat.
Zapytany o pozycję, na jakiej zagra, odparł, że czuje się "bardzo wygodnie" i zrobi to, czego będzie wymagał od niego trener. – Jeśli zechce, bym grał na bramce, to będę bramkarzem – powiedział Rakitić.
– Gram na lepszym poziomie niż w poprzednich wielkich turniejach. Podoba mi się moja rola w reprezentacji. Nie chcę, by to się kończyło, chcę, by trwało dłużej. Żyję dla takich momentów – wyjawił pomocnik.
Zapytany, czy uważa, że Chorwacja może dojść do finału, odparł: – najpierw musimy przygotować się do wtorkowego spotkania. Później, mam nadzieję, do 1/8 finału. Biorąc pod uwagę poziom naszej gry, wszystko jest możliwe. Niektóre reprezentacje mają problemy z wygrywaniem, a my będziemy trzymać się naszej gry.
Komentarze (12)