Jednym z najczęściej powtarzanych powodów kryzysu, w jaki wpadła Barcelona kilka tygodni temu, był brak alternatywy na ławce. Krytycy byli szczególnie surowi dla Ardy Turana, który nie spełnił oczekiwań w ciągu swoich pierwszych miesięcy w klubie. Mimo to Turek nie traci cierpliwości i wierzy, że jego czas nadejdzie.
- Kiedy nachodziły mnie różne wątpliwości, myślałem tylko o moim dzieciństwie, ponieważ Barcelona to klub moich marzeń. Wkładać jej koszulkę, być przyjacielem Iniesty, Messiego, Suáreza, Neymara to świetna motywacja, aby być cierpliwym - powiedział Turan w wywiadzie dla magazynu Four Four Two.
Były gracz Atlético wyjaśnił również, jak przeszedł przez sześć miesięcy absencji spowodowanej sankcjami FIFA. - Brak gry przez sześć miesięcy oznaczał, że będę mógł poświęcić czas sobie. Było kilka książek, które chciałem przeczytać, a Luis Enrique dawał mi kilka dni odpoczynku na poznanie miasta. Ogólnie rzecz biorąc, starałem się przemienić niedogodności związane z brakiem gry na pozytywy.
Ponadto Arda porównał style charakterystyczne dla Diego Simeone i Luisa Enrique. - Styl Simeone jest bardziej defensywny i rygorystyczny. Luis Enrique skupia się na czymś innym, zawsze używa piłki na treningu, nawet gdy pracujemy nad grą pozycyjną. Chce, żebyśmy czuli się komfortowo z piłką przy nodze. To jest większa frajda.
Komentarze (108)