Nazwisko Leo Messiego od razu łączone jest z bramkami, w każdym kontekście, nieważne, jak niewiarygodny by on się wydawał. I nie bez powodu. Argentyńczyk pobił do tej pory niemal wszystkie rekordy strzeleckie w historii. Zdobył trzy trofea Pichichi i trzy Złote Buty (2010, 2012, 2013), po czym zdecydował się zrezygnować nieco ze zdobywania goli i popracować nad inną umiejętnością, która również pomoże drużynie.
W tym sezonie Messi udowadnia, dlaczego zdobył pięć Złotych Piłek. Jego zalety to coś znacznie więcej niż umiejętność zdobywania goli. Argentyńczyk nie strzela tak często ze względu na świetny transfer, jakim okazał się Luis Suárez - Leo poświęca się w tym sezonie asystom, których tak brakowało.
Jednym z największych lęków kibiców Barçy po odejściu Xaviego Hernándeza do Kataru była pustka, jaką po sobie zostawił, ryzyko utraty niepowtarzalnego stylu gry, jedynych w swoim rodzaju asyst, posiadania piłki w środku boiska... Messi rozwiał wszystkie obawy już w pierwszym roku nieobecności Hiszpana. Argentyńczyk potrafił dostosować swoją grę, oddalić się od pola karnego, by umożliwić Suárezowi i Neymarowi wykańczanie podań, które warte są pół gola.
To właśnie miało miejsce w sobotę na stadionie Benito Villamarín. Dwie bramki Barcelony wyszły spod nogi Messiego. Pierwsza po podaniu do Rakiticia, które "ulepszyli" Adán i Pezzella. Jednak już druga asysta Messiego, przy golu Suáreza, warta była zapłacenia za bilet na to spotkanie.
To, co zdarzyło się na boisku Betisu, to jedynie potwierdzenie tego, co działo się przez cały sezon. Wystarczy zajrzeć w statystyki, w których Messi, razem z Suárezem, prowadzi w klasyfikacji asyst. Obaj podarowali kolegom po 15 bramek. Za nimi w tej klasyfikacji znajdują się Koke (13), Cristiano Ronaldo (11), Neymar i Bale (obaj po 10). Tridente przewodzi w tym zestawieniu we wszystkich rozgrywkach. W sumie Suárez może pochwalić się w tym sezonie 21 asystami, Messi - 20, a Neymar - 18.
Mimo swojego altruizmu Messi nie zapomniał, jak strzela się bramki. W lidze zdobył 25 bramek, a we wszystkich rozgrywkach - 40. Argentyńczyk trafiał do siatki we wszystkich sześciu rozgrywkach, w których występowała Barcelona. Jego wyniki byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie pozwalał Neymarowi i Suárezowi na wykonywanie wielu rzutów karnych. Niemniej jednak wkład Messiego w grę jest kluczowy na ostatniej prostej sezonu.
Komentarze (17)